Grażyna Michalewicz - main photo

Cukrzyca przez lata wykańczała mój organizm! Dziś mierzę się z konsekwencjami...

Fundraiser goal: Leczenie i rehabilitacja

Fundraiser organizer:
Grażyna Michalewicz, 72 years old
Lubin
Choroby narządu wzroku, porażenie jednak kończyny górnej, ucisk korzeni nerwów rdzeniowych i splotów nerwowych w zaburzeniach krążka międzykręgowego, inne choroby zwyrodnieniowe wielowarstwowe, cukrzyca insulinozależna, stan po zawale
Starts on: 17 February 2026
Ends on: 17 May 2026
PLN 60
DonateDonated by 2 people
Donate via text
Phone number
75365
Text
0930727
Cost PLN 6.15 gross (including VAT)
HeyahOrangePlayPlusT-Mobile

Pledge 1.5% of tax

KRS0000396361
Purpose of 1.5% of tax0930727 Grażyna

Fundraiser goal: Leczenie i rehabilitacja

Fundraiser organizer:
Grażyna Michalewicz, 72 years old
Lubin
Choroby narządu wzroku, porażenie jednak kończyny górnej, ucisk korzeni nerwów rdzeniowych i splotów nerwowych w zaburzeniach krążka międzykręgowego, inne choroby zwyrodnieniowe wielowarstwowe, cukrzyca insulinozależna, stan po zawale
Starts on: 17 February 2026
Ends on: 17 May 2026

Fundraiser description

Nigdy nie przypuszczałam, że tak będzie wyglądać moje życie. Że codziennie będę się budzić i stawać do walki z bólem, który nie przechodzi mimo stosowania silnych leków przeciwbólowych... Proszę, pomóż mi!

Cukrzyca typu 1 przez lata wyniszczała mój organizm – problemy z oczami, kręgosłupem, nogami... A do tego ciągły lęk, czy to, co zjem, nie doprowadzi do kolejnego wyrzutu glikemii, który będzie dla mnie szalenie niebezpieczny. Doszło do tego, że obecnie jem tylko chleb z białym serkiem i dodatkiem zielonego ogórka, tylko ten posiłek trzyma cukier w ryzach. Potrzebuję sensorów, które ułatwiłyby mi codzienne funkcjonowanie, ale ich cena jest bardzo wysoka...

Niedawno wyszłam ze szpitala, spędziłam w nim ponad 4 miesiące! Wszystko przez ucisk korzeni nerwów rdzeniowych i splotów nerwowych w zaburzeniach krążka międzykręgowego. Musiałam przejść operację, odbyła się ona 28 sierpnia 2025 roku. Miałam nadzieję, że uwolni mnie od bólu, jednak jeszcze na sali wybudzeniowej dowiedziałam się, że doszło do niedowładu ręki... Przez kolejne miesiące leżałam na oddziale rehabilitacji, walcząc o choćby najmniejszy progres. 

Jestem już w domu, ale nadal potrzebuję wsparcia – leków, rehabilitacji, wizyt u specjalistów. Ilość godzin terapii ruchowej zapewnionej przez NFZ jest niewystarczająca... A ja marzę tylko o życiu bez bólu i odzyskaniu sprawności! Dlatego proszę, o pomoc. Każda wpłata, przekazanie 1,5% podatku czy udostępnienie to dla mnie szansa na lepsze życie!

Grażyna

Select a tag
Sort by
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 50
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 10