Twoja przeglądarka jest nieaktualna i niektóre funkcje strony mogą nie działać prawidłowo.

Zaktualizuj przeglądarkę, by korzystać z tej strony bezpieczniej, szybciej i sprawniej.

Aktualizuj przeglądarkę

We use cookies and similar techniques on this site to enhance your user experience and ensure security, stability and performance of this website. Read more Szczegółowe zasady wykorzystywania cookies i ich rodzaje opisaliśmy szczegółowo w naszej Privacy Policy .

Możesz w każdej chwili określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w ustawieniach swojej przeglądarki internetowej.

Jeśli kontynuujesz korzystanie z portalu siepomaga.pl (np. przewijasz stronę portalu, zamykasz komunikat, klikasz na elementy na stronie znajdujące się poza komunikatem), bez zmiany ustawień swojej przeglądarki w zakresie prywatności, uznajemy to za Twoją zgodę na wykorzystywanie plików cookies i podobnych technologii przez nas i współpracujące z nami podmioty. Zgodę możesz cofnąć w dowolnym momencie poprzez zmianę ustawień swojej przeglądarki.

Brakuje sił i pieniędzy, pozostaje jedynie miłość - pomóżmy Pani Jadzi!

Grzegorz Grzegorczyk

Brakuje sił i pieniędzy, pozostaje jedynie miłość - pomóżmy Pani Jadzi!

39 578,11 zł ( 69.53% )
Still needed: 17 336,89 zł
Wsparło 985 osób

Donate via SMS

Phone number 72365
Content 0012393
2,46 zł (including VAT)
Send SMS now
Goal:

Wymiana starego dachu na nowy

Grzegorz Grzegorczyk
Babiak, wielkopolskie
Mózgowe porażenie dziecięce
Starts at: 13 July 2020
Ends at: 18 January 2022

Previous campaigns:

Grzegorz Grzegorczyk
4 351,00 zł ( 36.25% )
104 supporters
20.03.2014 - 01.12.2014

4 351,00 zł ( 36.25% )

Description

Żyję dla syna. Wraz z mężem przez całe życie walczyliśmy z chorobą Grześka. Nie było łatwo, ale zawsze gdy jednego dopadało zwątpienie – drugie walczyło ze zdwojoną siłą i ciągnęło w górę. Życie nigdy nie było łatwe, a biednemu zawsze wiatr w oczy… Kilka lat temu straciłam męża, a mój syn ojca. Zostaliśmy sami na bezlitosnym polu bitwy…

Grzegorz Grzegorczyk

Ilość codziennych utrapień z każdym dniem wzrasta, a moje barki z każdym dniem coraz trudniej znoszą ten ciężar.

Życie Grzegorza od początku naznaczone jest bólem i cierpieniem. Urodzony w szóstym miesiącu ciąży – zdaniem lekarzy – nie miał dużych szans na przeżycie. Wbrew wszystkiemu przeżył, ale dalsza diagnostyka potwierdziła, że Grześ ma czterokończynowe porażenie mózgowe. Od samego początku wymaga całodobowej opieki. Opieki, która teraz spoczęła już tylko na moich barkach...

Przykurcze oraz usztywnienie ciała mojego syna postępują każdego dnia. Zmiana ubrania, codzienna higiena obarczone są ogromnym bólem i cierpieniem. Problemy się piętrzą. Jednym z nich są złe warunki mieszkaniowe, w jakich żyjemy. Dach wymaga wymiany, bo zagraża konstrukcji budynku, zaczyna się sypać. Dodatkowo jest pokryty rakotwórczym eternitem, co zagraża z kolei zdrowiu i życiu.

Utrzymanie się jedynie z przyznanych zasiłków sprawia, że nie raz muszę wybierać, na co przeznaczyć ostatnie pieniądze. I tak lata mijają lata, a ja wciąż nie mam dodatkowych środków, które umożliwiłyby remont domu. 

Grzegorz Grzegorczyk

Jestem mamą, opiekunką, pielęgniarką. Gdybym tylko mogła, podjęłabym pracę, jednak stan zdrowia mojego syna uniemożliwia mi to. Moją pracą jest 24-godzinna opieka nad Grześkiem i codzienna walka...

Z chorobą Grześka nie wygram. Mogę jednak robić wszystko, by w jego życiu było jak najmniej cierpienia. Niełatwo jest prosić o pomoc, ale wiem, że sama nie dam rady. Proszę, pomóż mi dać mojemu dziecku godne życie...

Jadwiga, mama Grześka

39 578,11 zł ( 69.53% )
Still needed: 17 336,89 zł
Wsparło 985 osób

Donate via SMS

Phone number 72365
Content 0012393
2,46 zł (including VAT)
Send SMS now

Help me to promote this campaign

Baner na stronę

Follow important campaigns