

Wypadek odebrał mi zdrowie i możliwość pracy… Pomóż mi walczyć!
Fundraiser goal: Leczenie i rehabilitacja
Donate via text
Pledge 1.5% of tax to me
Pledge 1.5% of tax to me
Fundraiser goal: Leczenie i rehabilitacja
Fundraiser description
Mam na imię Grzegorz – jestem mężem, ojcem i dziadkiem. Do 2004 roku byłem zdrowym, pracowitym mężczyzną, dbającym o rodzinę. Chciałem, aby niczego im nie brakowało, szczególnie moim dwóm synom. Nie sądziłem, że tragiczny wypadek odbierze mi wszystkie siły!
15 sierpnia 2004 roku zdarzyła się tragedia, która na zawsze zmieniła moje życie! Przeżyłem wypadek, w którym mój samochód został doszczętnie zniszczony, a ja trafiłem do szpitala z licznymi obrażeniami. Przez 3 dni mój oddech kontrolował respirator!

Od tej pory wszystko zmieniło się o 180 stopni. Od 20 lat, aż do dzisiaj borykam się ze skutkami wypadku, a zabiegów, jakie musiałem przejść nie jestem w stanie policzyć. Posiadam umiarkowany stopień niepełnosprawności, jednak nie mam z tego tytułu renty, gdyż aby ją otrzymać brakowało mi 3 przepracowanych miesięcy. Każda kolejna próba pracy kończy się zwolnieniem ze względu na mój stan zdrowia.
W 2010 roku trafiłem do szpitala, z bólem kręgosłupa i brakiem czucia w palcach. Po wielu badaniach stwierdzono klinicznie izolowany zespół demielinizacyjny. Choroba postępuje, ale w wolnym tempie. Są dni, kiedy nie mogę podnieść się z łóżka ani nic zrobić. Leki, które zażywam na szczęście opóźniają postęp choroby.

Od roku sytuacja naszej rodziny jeszcze się pogorszyła – u żony zdiagnozowano od nowotwór złośliwy jelita grubego! Obecnie na życie na dwie chore osoby mamy jedynie zasiłek opiekuńczy na teściową. Brakuje nam środków na leczenie i rehabilitację! Wspieramy się wzajemnie – jeśli żona ma gorszy dzień, to ja pomagam jej, jeśli ja źle się czuję, to ona pomaga mi.
Wierzę, że znajdą się dobrzy ludzie, którzy zechcą nam pomóc i wesprą nas choćby złotówką, abyśmy godnie przeżyli resztę swojego życia. W imieniu swoim i żony z całego serca dziękuję za każde wsparcie!
Grzegorz
