
Planował ślub, budowę domu... Poważny wypadek zmienił jego życie! Wesprzyj naszego Grześka!
Fundraiser goal: Leczenie i rehabilitacja, sprzęt rehabilitacyjny, turnusy rehabilitacyjne
Donate via text
Pledge 1.5% of tax
Pledge 1.5% of tax
Recurring donation
Your Recurring Donations may appear here.
Donate every monthFundraiser goal: Leczenie i rehabilitacja, sprzęt rehabilitacyjny, turnusy rehabilitacyjne
Fundraiser description
Są historie, które wchodzą pod skórę i tam już zostają. Chcemy przedstawić Wam Grzegorza. Młodego chłopaka, pełnego życia. Miał pracę, normalne życie, rozpoczął nawet budowę domu i za kilka miesięcy planował ślub. Wszystko było okej. Do momentu wypadku.
10 lipca 2022 Grzegorz uległ poważnemu wypadkowi. Miał wtedy 24 lata. Wsiadając na crossa, nie wiedział, że to zmieni całe jego życie. I nie tylko jego. Chwilę po wypadku Grzesiek wyglądał, jakby miał tylko mocno poobijaną twarz. Był świadomy i jeszcze rozmawiał.

Został przetransportowany do szpitala w Busku Zdrój na tomograf. Wracając z tomografu, stracił przytomność. Zabrano go do szpitala Wojewódzkiego w Kielcach na oddział neurochirurgii. W Kielcach od razu po tomografii trafił na stół operacyjny, ponieważ wykryto krwiaka nadtwardówkowego.
Operacja przebiegła pomyślnie, ale w kolejnej tomografii wykryto jeszcze udar niedokrwienny mózgu! Oprócz tego okazało się, że liczne obrażenia twarzoczaszki wymagają rekonstrukcji.
Grzegorz przebywał na oddziale intensywnej terapii, następnie w Centrum Rehabilitacji w Otwocku, gdzie miesięczny koszt pobytu wynosił około 30 000 złotych! Oszczędności na dom i ślub przeszły na ratowanie życia. Każdy dzień był jednak wart wszystkiego, bo Grzegorz uczynił tam ogromne postępy.

Wypadek zmienił wszystko. Mimo że minęły lata, Grzesiek mierzy się z rzeczywistością, która wciąż wymaga od niego ogromnej siły i determinacji. I Grzesiek ją okazuje. Dziś stara się chodzić samodzielnie, ile może, jeździ na rowerze, wychodzi do ludzi... Z pomocą rodziny funkcjonuje każdego dnia.
To, co dla wielu jest codziennością, dla niego stało się wyzwaniem. Nieodłącznym są rosnące koszty intensywnej rehabilitacji, turnusów, dających dostęp do terapii niedostępnych na co dzień, sprzętu medycznego i rehabilitacyjnego, leczenia i konsultacji.
To wszystko to nie jednorazowy wydatek. To codzienność, która trwa i będzie trwała. Ale za każdą z tych rzecz stoi ten sam cel – szansa na lepsze życie, na trochę więcej samodzielności. Na oddech od trudnej rzeczywistości. Każdy gest pomocy będzie nieoceniony, by Grzesiek mógł ten oddech wziąć.
Znajomi
