Halina Spendowska - main photo

Nowotwór chce mnie pokonać, a ja tak bardzo chcę żyć. Proszę o pomoc!

Fundraiser goal: Leczenie onkologiczne, zakup koncentratora tlenu, wizyty lekarskie

Fundraiser organizer:
Halina Spendowska, 72 years old
Kołobrzeg, zachodniopomorskie
Nowotwór jajnika
Starts on: 17 February 2021
Ends on: 10 June 2024
PLN 1,663
Donated by 57 people

Fundraiser goal: Leczenie onkologiczne, zakup koncentratora tlenu, wizyty lekarskie

Fundraiser organizer:
Halina Spendowska, 72 years old
Kołobrzeg, zachodniopomorskie
Nowotwór jajnika
Starts on: 17 February 2021
Ends on: 10 June 2024

Fundraiser description

Myślałam, że emerytura będzie mijać w spokoju. Tylko i aż tyle oczekiwałam po latach trudów, ciężkiej pracy i wyrzeczeń. Trzy lata temu zdiagnozowano bardzo późne stadium raka jajnika, a wymarzony spokój stał się pragnieniem, które nie jest mi dane.

Dzięki działaniom lekarzy nie traciłam nadziei, jednaka z dnia na dzień jest coraz gorzej. Przyjęłam ponad czterdzieści chemii, w ciągu ostatnich dwóch tygodni schudłam ponad dziesięć kilogramów. Kiedyś byłam aktywna, niezależna, ogarniałam dom, prace, wspierałam innych. Wychowałam się w domu dziecka i choć minęło już wiele, wiele lat – przeżycia i doświadczenia nauczyły mnie polegać na sobie oraz nie tracić nadziei.

Moim największym wsparciem jest ukochany mąż. Troszczy się i martwi, widząc jak choroba mnie wyniszcza. Nowotwór rozsiał po całym ciele. Leczenie osłabiło nie tylko raka, ale cały organizm. Znacznie pogorszył mi się słuch, prawa strona ciała jest jakby sparaliżowana, a raz po raz ciało przeszywa okropny ból. 

Wyczerpaliśmy wszystkie możliwości leczenia refundowanego. Ostatnią deską ratunku jest leczenie prywatne preparatami immunologicznymi. Koszt jednego podania wynosi ponad kilka tysięcy złotych, a w moim stanie potrzeba jest na kilka razy w miesiącu. Jest bardzo ciężko – staramy się z mężem żyć skromnie, by starczyło na najważniejsze dla nas potrzeby. Koszt leczenia jest poza wszelkimi naszymi możliwościami. Każda wpłacona złotówka daje mi jeszcze czas. Czas na to bym mogła być z dziećmi i wnukami, a przede wszystkim z moim mężem. 

Wierzę, że wspólnymi siłami i pomocą dobrych ludzi otrzymam cenne chwile bez bólu, a moje zdrowie. Chcę żyć i mam ogromną wolę walki! Przeszłam wiele i ufam, że w życiu spotka mnie wyczekane dobro i spokój.

Halina

Donations

Sort by
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 5
  • Paweł M
    Paweł M
    Share
    PLN 20
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 5
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 1
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN X
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN X