

Hania Krajewska, 4 years old
Donate via text
Pledge 1.5% of tax to me
Pledge 1.5% of tax to me
1 Regular Donor
Join- Anonymousstarted monthly donation
Mała Hania walczy z nowotworem!
Nasza codzienność nie jest łatwa. 2 miesiące po narodzinach Hani, straciłem żonę, a moja córka ukochaną mamę… Doszło do nagłego zatrzymania krążenia. To wszystko wydarzyło się zupełnie niespodziewanie, chwilę po tym, jak u Hani zdiagnozowano padaczkę. Zostałem z córką sam i nie spodziewałem się, że to dopiero początek naszej walki…
Z czasem okazało się, że jest problem z pobraniem krwi u Hani. Po wizycie u hematologa dowiedziałem się, że córeczka ma bardzo rzadką chorobę krwi: zaawansowaną trombofilię.
Hania trafiła do szpitala z podejrzeniem wirusa. Tam lekarze wykonali jej wiele kompleksowych badań. Wyniki sprawiły, że mój świat runął… Okazało się, że moja Haneczka cierpi również na nowotwór! To guz mózgu – glejak gwiaździsty III stopnia...
Córeczka przeszła operację odbarczenia ogromnego wodogłowia, a niedługo później lekarzom udało się usunąć 90% guza. W kolejnych dwóch tygodniach znów była operowana i założono jej zastawkę do płynu rdzeniowo-mózgowego.
Teraz Hania jest w trakcie chemioterapii i czeka ją jeszcze radioterapia. Niestety ostatni rezonans wykazał przerzuty do kręgosłupa…
Hania jest bardzo radosną dziewczynką. Uwielbia układać klocki, malować, oglądać Psi Patrol. Mimo tych wszystkich trudności ona wciąż walczy! Jest bardzo dzielna.
Potrzebuję środków, by opłacić dojazdy do szpitali, rehabilitację, konsultacje ze specjalistami, dietę… To wszystko generuje koszty, którym nie jestem w stanie sprostać sam. Jestem zmuszony poprosić o pomoc!
Każda złotówka będzie dla nas na wagę złota! Proszę, pomóżcie.
Tata Hani