Helena Nowacka - main photo

Nie przytulisz mnie i nie spojrzysz w moje oczy, ale zadbam, żeby żyło Ci się lżej❗️

Fundraiser goal: Leczenie i rehabilitacja

Fundraiser organizer:
Helena Nowacka, 5 years old
Warszawa, mazowieckie
Całościowe zaburzenia rozwojowe, opóźniony rozwój psychoruchowy
Starts on: 24 March 2022
Ends on: 25 January 2026
PLN 8,111
DonateDonated by 113 people
Donate via text
Phone number
75365
Text
0173716
Cost PLN 6.15 gross (including VAT)
HeyahOrangePlayPlusT-Mobile

Pledge 1.5% of tax to me

KRS0000396361
Purpose of 1.5% of tax0173716 Helena
Available payment methods:
BLIK - logo
Apple Pay - logo
Google Pay - logo
Mastercard - logo
Visa - logo
Regular support provides Helena a sense of security and help in a difficult situation, also after the end of the fundraiser.

Fundraiser goal: Leczenie i rehabilitacja

Fundraiser organizer:
Helena Nowacka, 5 years old
Warszawa, mazowieckie
Całościowe zaburzenia rozwojowe, opóźniony rozwój psychoruchowy
Starts on: 24 March 2022
Ends on: 25 January 2026

Fundraiser description

Moja córeczka przyszła na świat w sierpniu 2020 roku. Byłam taka szczęśliwa! Nigdy nie zapomnę naszych pierwszych wspólnych chwil. Radość, euforia, trochę niepokoju. Wszystkie emocje były równie piękne! Gdy wzięłam ją po raz pierwszy w ramiona, nie chciałam już nigdy puścić. Zupełnie zatraciłam się w tych niebieskich, świecących oczkach.

Pierwsze tygodnie były cudowne! Poznawałyśmy się, uczyłyśmy siebie nawzajem. Jednak szybko zachowanie córeczki wypełniło mnie niepokojem. Zauważyła, że nie rozwija się harmonijnie. Na początku nie były to wielkie różnice i zmiany. Nie lubiła leżeć na brzuszku, miała problemy z podnoszeniem główki, nie wodziła za mną wzrokiem. 

Często do niej mówiłam, ale niestety nie czułam żadnej interakcji. Bardzo chciałam, by odwzajemniła uśmiech, jednak to się nie działo… Helenka nie chciała leżeć w moich ramionach, jakby nie zwracała na mnie uwagi. To codziennie łamało mi serce... 

Czułam jakby moja córka nie chciała mnie pokochać. Nim przyszła na świat, marzyłam o każdej wspólnej chwili. Tymczasem Helena potrzebowała tylko odłożenia jej do łóżeczka…  

Gdy skończyła 5 miesięcy, postanowiłam, że nie mogę dłużej słuchać uspokajająco głosu pediatry i zgodnie z matczyną intuicją, zasięgnęłam opinii innych lekarzy. Po wykonaniu USG przezciemiączkowego i konsultacji z neurologiem usłyszałam, że moja córeczka doznała niedotlenienia mózgu!

Nie spodziewałam się tak groźnej diagnozy! Jednak szybko musiałam przezwyciężyć strach i przerażenie. Wtedy zaczęła się ciężka walka o prawidłowy rozwój mojej córeczki...

Po miesiącu intensywnej rehabilitacji spadł na mnie kolejny ciężar. Usłyszałam, że moja Helenka może mieć autyzm!

BRAK więzi z mamą, szukania odbicia w lustrze, gaworzenia, rozpoznawania domowników, niechęć do dotyku... To wszystko składało się w całość. Chociaż mam wytłumaczenie na zachowanie Helenki, wcale mnie to nie uspakaja. Autyzm nie da się wyleczyć. Przed nami długa droga i praca, aby mojej córeczce żyło się po prostu łatwiej… 

Od prawie roku córeczka jest rehabilitowana metodą Vojty, ze względu na problem z chodzeniem. Jest też pod stałą opieką logopedy i psychologa. To wszystko dużo kosztuje, a terapii z NFZ jest jak na lekarstwo. 

Proszę, pomóż stanąć mojej córeczce na nogi. Daj nadzieję na szczęśliwą przyszłość. Muszę zrobić wszystko, co da jej ulgę i pozwoli na rozwój. 

Proszę o pomoc, czyli nadzieję na lepsze jutro!

Monika, mama

Select a tag
Sort by
  • Mariusz Cacała
    Mariusz Cacała
    Share
    PLN 15
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 100
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 100
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 10
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 10
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 200