Your browser is a bit unusual and some website features may not work properly.

We recommend checking your settings and enabling cookies.

Helena Olejniczak - main photo

Nóżka Helenki jest AŻ 4 RAZY krótsza niż powinna❗️Naszej długo wyczekiwanej córeczce grozi AMPUTACJA... Ratunku❗️

Fundraiser goal: Leczenie i rehabilitacja, zakup protezy i sprzętów medycznych

Fundraiser organizer:
Helena Olejniczak, 1 month old
Trzebiatów
Wrodzony niedorozwój kości udowej prawej - CFD
Starts on: 9 April 2026
Ends on: 9 July 2026
PLN 27,947
DonateDonated by 310 people
Donate via text
Phone number
75365
Text
0953422
Cost PLN 6.15 gross (including VAT)
HeyahOrangePlayPlusT-Mobile

Pledge 1.5% of tax

KRS0000396361 The Siepomaga Foundation
Purpose of 1.5% of tax0953422 Helena

Recurring donation

1 monthly supporter
Regular support provides Helena a sense of security and help in a difficult situation, also after the end of the fundraiser.
Donate conveniently via:
BLIK - logo
Apple Pay - logo
Google Pay - logo
Mastercard - logo
Visa - logo

Your Recurring Donations may appear here.

Donate every month
  • Janina i Zdzisław
    Janina i Zdzisławstarted monthly donation

Fundraiser goal: Leczenie i rehabilitacja, zakup protezy i sprzętów medycznych

Fundraiser organizer:
Helena Olejniczak, 1 month old
Trzebiatów
Wrodzony niedorozwój kości udowej prawej - CFD
Starts on: 9 April 2026
Ends on: 9 July 2026

Fundraiser description

Pamiętamy ten dzień, jakby to było wczoraj… Wielkimi krokami zbliżała się Wigilia. Miał to być dla nas szczególnie wyjątkowy czas, ponieważ nosiłam pod sercem najpiękniejszy prezent, jaki mogliśmy sobie wyobrazić: naszą długo wyczekiwaną Helenkę. Nasze Dzieciątko. Nasz Cud. 

Byliśmy tacy szczęśliwi! Wiedzieliśmy, że w kolejne Święta będziemy już trzymać córeczkę w ramionach. Wyobrażaliśmy sobie, jak będziemy śpiewać jej do snu kołysanki, czytać ulubione bajeczki i szukać w sklepie bucików na te drobne stópki. Myśleliśmy o chwilach, gdy wypowie to pierwsze „mamo” i „tato”. Gdy postawi swoje pierwsze kroki...

Tuż przed Bożym Narodzeniem, 22 grudnia czekały nas jeszcze tylko ostatnie badania prenatalne. Byliśmy spokojni, bo cała ciąża przebiegała w pełni prawidłowo, co potwierdzały wszystkie dotychczasowe wyniki. To miała być jedynie formalność…

Helena Olejniczak

Moment, w którym podczas badania wyraz twarzy lekarza zmienił się całkowicie, zapamiętamy do końca życia. Dreszcz przebiegający po plecach, zimny pot… Lekarz zawołał na konsultację drugiego profesora. Okazało się, że rozwój nóżki Helenki zatrzymał się w okolicy 22. tygodnia ciąży! Usłyszeliśmy, że mamy przygotować się na najgorsze. Że nic się z tym nie da zrobić i musimy czekać na rozwiązanie. 

Pierwsza myśl? Że to niemożliwe, że przecież całą ciążę wszystko było w porządku! W rodzinie nikt nie miał żadnych chorób ani wad genetycznych… Druga myśl? Dobry Boże, czy to moja wina? Czy ja coś źle zrobiłam? Czy nieświadomie wyrządziłam tak ogromną krzywdę własnemu dziecku? Lekarze wytłumaczyli, że nie mieliśmy się na to żadnego wpływu, że to wada rozwojowa. Wtedy w głębi duszy pojawiło się krótkie, ciche i bezbronne pytanie: „Dlaczego my? Dlaczego nasza Helenka?”

Te 2 miesiące oczekiwania na poród były najtrudniejszym czasem w naszym życiu. Podczas Świąt nie było radości i beztroski – tylko żal, lęk, łzy i modlitwy.

Helena Olejniczak

Pomimo mojego chorego kręgosłupa dla bezpieczeństwa córeczki zapadła decyzja o rozwiązaniu ciąży poprzez cesarskie cięcie. Po porodzie zapadła ostateczna diagnoza: wrodzony niedorozwój kości udowej prawej - CFD. „Przykro mi, to najbardziej poważny przypadek tej wady, jaki widziałem" – usłyszeliśmy. Serca pęknęły nam na milion kawałków! Nóżka Helenki była aż 4 razy krótsza niż powinna! Co gorsza, nie można kończyny po prostu operacyjnie „wyrównać”, bo różnica jest zbyt duża. 

Gdy Helenka będzie miała 10 miesięcy konieczne będzie przeprowadzenie dokładniejszych badań, jednak już dziś wiemy, że są tylko dwa możliwe scenariusze: albo operacyjne obrócenie nóżki o 180 stopni, albo… AMPUTACJA. 

Nie wiemy, ile łącznie operacji będzie musiała przejść nasza Kruszynka, ani ile z nich zostanie objętych refundacją. W grudniu mamy zaplanowane pierwsze protezowanie, lecz już dziś wiemy, że koszty leczenia, rehabilitacji i sprzętu medycznego będą zawrotne…

Helena Olejniczak

Nasz pierwsze wspólne tygodnie wyglądają nieco inaczej niż w przypadku rodzin, które przywitały na świecie zdrowe dzieci. Nasza codzienność kręci się wokół rehabilitacji Helenki – zarówno tej prowadzonej przez specjalistów oraz ćwiczeń, które wykonujemy z córeczką w domu sami. Do ortopedy dojeżdżamy aż 330 km w jedną stronę!

Dodatkowo 8 razy dziennie musimy kontrolować przekładnie córeczki na brzuszek, ponieważ przez wadę nóżki u Helenki występuje asymetria ciała. Jeśli nie będziemy tego robić, pojawią się jeszcze głębsze problemy z narządami wewnętrznymi, m.i.n jelitami. 

Mimo tego wszystkiego Helenka to radosne dzieciątko. Ma swoją rutynę, a dla nas jest „złotym” dzieckiem, które kochamy nad życie. Wiemy, że jako rodzice zostaliśmy powołani do tego, żeby zrobić wszystko, co możliwe, by zapewnić Helence sprawność i dać szansę na samodzielną przyszłość. Dlatego, choć decyzja o założeniu zbiórki nie była dla nas łatwa, prosimy o pomoc! 

Rodzice

Select a tag
Sort by
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 20
  • Wronka
    Wronka
    Share
    PLN 50
  • Paweł Woźniak
    Paweł Woźniak
    Share
    PLN X
  • Aneta Piechocka
    Aneta Piechocka
    Share
    PLN 20
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 10
  • Janek i Jacek
    Janek i Jacek
    Share
    PLN 100