Helenka Szutowicz - main photo

Chcemy, by Helenka mogła żyć, bawić się, chodzić do przedszkola, a nie krzyczeć z bólu❗️Pomożesz❓

Fundraiser goal: Leczenie i rehabilitacja, sprzęt medyczny

Fundraiser organizer:
Helenka Szutowicz, 4 years old
SZCZECIN, zachodniopomorskie
Choroby neurologiczne, padaczka, zaburzenia rozwoju
Starts on: 16 July 2025
Ends on: 17 January 2026
PLN 2,853(8.94%)
10 days leftStill needed: PLN 29,062
DonateDonated by 80 people
Donate via text
Phone number
75365
Text
0253120
Cost PLN 6.15 gross (including VAT)
HeyahOrangePlayPlusT-Mobile

Pledge 1.5% of tax to me

KRS0000396361
Purpose of 1.5% of tax0253120 Helena
Available payment methods:
BLIK - logo
Apple Pay - logo
Google Pay - logo
Mastercard - logo
Visa - logo
Regular support provides Helena a sense of security and help in a difficult situation, also after the end of the fundraiser.

Fundraiser goal: Leczenie i rehabilitacja, sprzęt medyczny

Fundraiser organizer:
Helenka Szutowicz, 4 years old
SZCZECIN, zachodniopomorskie
Choroby neurologiczne, padaczka, zaburzenia rozwoju
Starts on: 16 July 2025
Ends on: 17 January 2026

Fundraiser description

Od samego początku pod górkę. Absolutnie nic nie zapowiadało, że start Helenki będzie bardzo trudny. Jednak coś poszło nie tak... Już od pierwszych dni życia alarmy w łóżeczku monitora oddechu były przerażającym elementem naszej codzienności. Potem przyszły dziesiątki hospitalizacji i nietrafione diagnozy. Usłyszeliśmy wiele razy: „Proszę się pogodzić z tym jak jest. Medycyna nie zawsze umie pomóc..."

Malutka urodziła się poprzez cesarskie cięcie ratujące życie, w zamartwicy, otrzymując 5 punktów w skali Apgar. Po porodzie była reanimowana, przebywała pod CPAPEM oraz tlenoterapią bierną. Na domiar złego okazało się, że z córką miałyśmy niewykryty konflikt serologiczny.

Ale jako rodzice nie zgadzamy się z tym „wyrokiem”, wiedząc, jak wygląda leczenie szpitalne od podszewki, serce pęka, kiedy mamy do czynienia z małym dzieckiem, które ma jeszcze szanse na normalne funkcjonowanie…

Helena Szutowicz

Po wyjściu, ze szpitala myśleliśmy, że to koniec problemów i wchodzimy w spokojny okres macierzyństwa. Niestety już w 4 miesiącu życia spokojne noce wielokrotnie przerywał głośny alarm monitora oddechu. Rozpoczęła się nasza wędrówka po szpitalach. Dowiedzieliśmy się, że córeczka ma fatalne EEG, bardzo obniżone napięcie mięśniowe oraz na tamten okres podejrzenie padaczki.

Rozpoczęliśmy rehabilitację na NFZ, jednak przysługiwało nam jedynie 30 min zajęć ruchowych w ciągu tygodnia. Jak się okazało, to było dramatycznie mało. Dlaczego? Ponieważ Helenka miała pecha... jej napady padaczkowe były niemal niewidoczne, a jednak niezwykle silne, co spowodowało całkowite zahamowanie rozwoju dziecka. 30 min w tygodniu nie stymulowało jej nawet w paru procentach.

Helena Szutowicz

Przez te lata nigdy nie usiadła w łóżeczku, nigdy nie raczkowała, a posadzona upadała bezwładnie na podłogę. Nie wypowiedziała też żadnego słowa. W końcu wykonaliśmy kolejne badanie EEG. Coś tknęło panią doktor i powiedziała, że to wszystko jest bardzo niejasne. EEG jest tragiczne, a napadów brak. Mimo to musiała brać leki.

Niestety mimo powolnego wybudzania się Helenki mózgu z koszmarnego snu padaczkowego, rozwój zatrzymał się na 6 miesiącu. Dziś mała wciąż nie chodzi, nie mówi, a każdy nowy krok – dosłownie i w przenośni – okupiony jest ogromnym wysiłkiem, zaangażowaniem terapeutów i... kosztami. Do tej pory na diagnostykę i leczenie Helenki wydaliśmy szacunkowo ponad 70 000 złotych. Większość z tego to środki własne.

Helena Szutowicz

Ale się nie zatrzymujemy. Dla Helenki robimy absolutnie wszystko: rehabilitujemy ją kilka razy w tygodniu metodą Bobath, wdrożyliśmy indywidualny plan żywieniowo-suplementacyjny, jeździmy setki kilometrów na EEG, rezonanse, konsultacje w Berlinie i Warszawie, kupiliśmy pionizator, ortezy, sprzęt wspierający napięcie i równowagę, wspieramy ją suplementacyjnie... Wszystko to z Waszą pomocą, którą otrzymaliśmy przy poprzedniej zbiórce.

I walczymy dalej. O to, co dla wielu rodziców jest oczywistością – pierwsze słowo. Samodzielny krok. Możliwość powiedzenia „tak” lub „nie”. Uśmiech na dźwięk własnego imienia. Wiemy, że to możliwe – EEG się poprawia, Helenka zaczęła stabilnie siedzieć, rośnie jej koncentracja i poziom kontaktu, ale żeby dalej się rozwijała, musimy kontynuować terapię!

Helena Szutowicz

Niestety, koszt tej walki stale rośnie – system komunikacji wzrokowej (27 000 złotych), turnus (10 000 złotych), badania metaboliczne, EEG po pozbawieniu snu, rezonans w narkozie, wizyty u hepatologa i neurologopedy (od 500 do 1200 każdorazowo)...

Chcemy, by nasza Helenka mogła żyć normalnie. Nie jesteśmy w stanie zatrzymać genetyki, ale jesteśmy w stanie pomóc Helenie nad nią pracować. W imieniu całej naszej rodziny – dziękujemy za każdą formę wsparcia. To dzięki Wam Helenka może dostać swoją szansę.

Z góry dziękujemy z całego serca za pomoc.

Rodzice Helenki

Select a tag
Sort by
  • Jacek i Ania
    Jacek i Ania
    Share
    PLN 100
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 50
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 10
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN X
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN X
  • Łukasz
    Łukasz
    Share
    PLN 10