
Walczę ze złośliwym NOWOTWOREM❗️Twoja pomoc to dla mnie szansa na życie❗️
Fundraiser goal: Immunoterapia, leczenia i rehabilitacja
Donate via text
Pledge 1.5% of tax
Pledge 1.5% of tax
Recurring donation
Your Recurring Donations may appear here.
Donate every monthFundraiser goal: Immunoterapia, leczenia i rehabilitacja
Fundraiser description
Całe życie ciężko pracowałem. Wyrabiałem nawet 2,5 etatu, by zapewnić moim dzieciom byt i szansę na wykształcenie. Dopiero kilka lat temu przeszedłem na emeryturę, jednak szybko znalazłem dodatkowe zajęcie. Pracowałem jako ochroniarz. Miałem zmiany po 12 godzin, dlatego, gdy pojawiły się u mnie bóle kręgosłupa, myślałem, że to właśnie przez długie siedzenie przed monitoringiem. Prawda się okazała o wiele gorsza.
Udałem się do lekarza. Przez miesiące szukaliśmy przyczyny, co może mi dolegać. W końcu specjalista skierował mnie na RTG pleców. Okazało się, że mam zmianę na płucu! Konieczne było rozszerzenie diagnostyki w tym wykonanie bronchoskopii. Gdy otrzymałem wyniki, byłem przerażony... Nowotwór złośliwy – rak drobnokomórkowy płuca prawego!
Mój świat momentalnie się zawalił, załamałem się. Miałem nadzieje, że po tylu latach ciężkiej pracy będę miał teraz czas na odpoczynek, dla dzieci i moich wnuków. Ale w najgorszych snach nie przypuszczałbym, że będę musiał rozpocząć nierówną walkę o życie. Wiedziałem jednak, że nie mogę się poddać!

Jestem po czterech cyklach chemioterapii i obecnie czekam na radioterapię. Po zakończeniu zaplanowanego leczenia, żeby utrwalić jego rezultaty i wydłużyć przeżycie o połowę, powinno być jeszcze leczenie konsolidujące, czyli immunoterapia. Niestety w przypadku tego rodzaju raka DRP nie jest to refundowane... Komercyjne leczenie to ogromne koszty i wiem, że sam ich nie udźwignę. Jeden wlew to koszt od 12 000 do nawet 25 000 złotych! A trzeba ich przyjąć kilka albo kilkanaście...
To leczenie daje mi szansę przeżyć znacznie dłużej i być może, doczekać leku, który mnie uratuje. Wierzę w postęp medycyny, że uda mi się pokonać raka. Niestety bez Waszego wsparcia to się nie uda. Dlatego z całego serca proszę o pomoc! Każdy gest to dla mnie nadzieja na lepsze jutro!
Henryk