Your browser is a bit unusual and some website features may not work properly.

We recommend checking your settings and enabling cookies.

Hubert i Karina Rusiniak - main photo

Hubert i Karina Rusiniak, 26 years old

Hubert i Karina Rusiniak, 26 years old
Poznań, wielkopolskie
Karina - Mnogie guzy na trzustce w przebiegu choroby von Hippel Lindaua, Hubert - choroba von Hippela i Lindau zmiany ogniskowe w nadnerczu, w pobliży aorty, na trzustce i w wątrobie
Donate once / monthly
Choose the amount of donation.
Approx.
    Donate via text
    Phone number
    75365
    Text
    0245787
    Cost PLN 6.15 gross (including VAT)
    HeyahOrangePlayPlusT-Mobile

    Pledge 1.5% of tax

    KRS0000396361 Fundacja Siepomaga
    Purpose of 1.5% of tax0245787 Rusiniak

    Recurring donation

    Regular support provides Hubert a sense of security and help in a difficult situation.
    Learn more about Recurring Donations
    Donate conveniently via:
    BLIK - logo
    Apple Pay - logo
    Google Pay - logo
    Mastercard - logo
    Visa - logo

    Your Recurring Donations may appear here.

    Donate every month
    Hubert i Karina Rusiniak, 26 years old
    Poznań, wielkopolskie
    Karina - Mnogie guzy na trzustce w przebiegu choroby von Hippel Lindaua, Hubert - choroba von Hippela i Lindau zmiany ogniskowe w nadnerczu, w pobliży aorty, na trzustce i w wątrobie

    Matka i syn cierpią na rzadką chorobę! Pomóż!

    Mam na imię Karina, a mój syn to Hubert, którego od wielu lat wychowuje samotnie. Patrząc na nas z zewnątrz, wyglądamy na normalnych, zdrowych ludzi. Tymczasem śmiertelne niebezpieczeństwo tkwi w środku i tyka jak bomba, która odlicza czas do wybuchu…

    Mój syn Hubert i ja w 2009 roku zostaliśmy zdiagnozowani w kierunku bardzo rzadkiej genetycznej choroby nowotworowo-naczyniakowej: Zespół von Hippel-Lindau (VHL).

    Objawia się ona guzami nowotworowymi oraz torbielami, które pojawiają się na różnych organzach i miejscach takich jak: rdzeń kręgowy, mózg, trzustka, nadnercza, nerki, oczy i wiele innych…

    Od wielu lat walczymy i wspieramy siebie w życiu i w chorobie. Ale dla mnie jako matki najgorsze jest to, że moje jedyne dziecko jest obciążone tą okropną chorobą. Cierpi, walczy o zdrowie i życie, a ja nie mogę mu pomóc! 

    Każda, nawet najmniejsza wpłata to dla nas ogromna pomoc, za którą z całego serca dziękujemy!

    Karina

    Select a tag
    Sort by