
Kolejne kroki w drodze do sprawności❗️ Znów pomagamy Idze!
Fundraiser goal: Zakup ortez, turnus rehabilitacyjny
Pledge 1.5% of tax
Pledge 1.5% of tax
Fundraiser goal: Zakup ortez, turnus rehabilitacyjny
Fundraiser description
4 lata spokoju i nagłe trzęsienie ziemi! Boję się, co będzie dalej. Igunia potwornie cierpi, a pomoc jest nam potrzebna nieprzerwanie. Tak trudno pogodzić się z taką codziennością.
Moja córeczka ma już 6 lat. Pierwsze lata jej życia to była ciągła walka. Wodogłowie, rozszczep kręgosłupa, zwinięte bioderka, operacje… te słowa nie odstępowały nas na krok. Byłam bezbronna, zagubiona i szalenie zmartwiona przyszłością mojego maleństwa.
W końcu nastał czas spokojny. Cieszyliśmy się codziennością, docenialiśmy każdą wspólną chwilę, zabawę, głośne śmiechy, wspólne wieczory. U Igi martwiły mnie tylko bóle głowy i karku. Mijały miesiące, a one nie ustępowały, wręcz się nasilały… W końcu Iga uskarżała się na nie codziennie. Specjaliści nie znajdowali przyczyny. Jeden z nich stwierdził, że to przez wysiłek fizyczny ciśnienie rośnie i przez to boli głowa. Trwało to 2 lata.

By ograniczyć córeczce cierpienia, zdecydowaliśmy się na konkretny krok. W połowie października tego roku Iga przeszła operację wycięcia fragmentu czaszki i kilku kręgów szyjnych. Szósta operacja w jej króciutkim życiu. Ku naszemu przerażeniu było jeszcze gorzej. Traciła na wadze. Kilkanaście razy dziennie Iga skręcała się z bólu. W ułamkach sekund najlepsza zabawa zamieniała się w tortury. Krzyczała o pomoc, której nie byłam w stanie udzielić! Najsilniejsze leki przeciwbólowe zawodziły. Jednego dnia Igunia straciła przytomność, nie oddychała! Zadzwoniłam po karetkę.
Potrzebna była nagła, ratująca życie operacja! Lekarz założył Idze w mózgu drugą zastawkę, mimo że nic nie wskazywało, by pierwsza nie wystarczała. Operacja się powiodła. Mamy nadzieję, że teraz będzie dobrze…

Przez te chroniczne bóle Iga musiała zrezygnować z zerówki i niezwykle potrzebnej rehabilitacji. By lekarz miał dostęp do główki, ścięła swoje długie włosy, które oddaliśmy na rzecz kobiet chorych na raka. Mimo strasznego bólu Iga jest bardzo dzielna, a mimo wieku niezwykle dojrzała.
Twoja pomoc jest tej malutkiej dziewczynce bardzo potrzebna. Teraz niezbędne są jej nowe ortezy. Stare już dużo przeszły. Zresztą Igunia ciągle rośnie, dlatego też muszą być wymieniane na dostosowane do wzrostu. W końcu dobre ortezy to prawidłowa postawa ciała, bezpieczne biodra i lepszy chód.
Zatrzymaj, proszę, tę lawinę zmartwień. Każda, nawet ta najmniejsza wpłata jest dla nas iskierką nadziei, że codzienność może być łatwiejsza. Każda złotówka to świadomość, że mamy wokół siebie wspaniałych, dobrych ludzi. Przecież takich nie brakuje! Prawda?
Magda, mama
