
Ten kosztowny turnus rehabilitacyjny jest dla Igi wielką szansą! Proszę, pomóż mojej córeczce!
Fundraiser goal: Turnus rehabilitacyjny
Donate via text
Pledge 1.5% of tax
Pledge 1.5% of tax
Recurring donation
Your Recurring Donations may appear here.
Donate every monthFundraiser goal: Turnus rehabilitacyjny
Fundraiser description
Moja córeczka zmaga się z rzadką, nieuleczalną i bardzo okrutną chorobą. Mimo że od poznania diagnozy minęło już tyle czasu, nadal w moim sercu jest dużo lęku i smutku. Nie potrafię zrozumieć, dlatego Igę to wszystko spotkało... Będę z całych sił walczyć o lepsze jutro dla niej. Dziś jednak potrzebuję Waszej pomocy!
Iga już od pierwszych chwil skradła moje serce. Gdy tylko spojrzała na mnie swoimi dużymi, pięknymi oczkami wiedziałam, że zrobię dla niej wszystko. Pragnęłam, by była zdrowa, bezpieczna i szczęśliwa. Córeczka urodziła się bez powikłań, o czasie, jako najmłodsze szczęście spośród piątki dzieci. Przez pierwsze tygodnie wydawało się, że wszystko jest w porządku – zawsze uśmiechnięta, energiczna ciekawa świata.
Niestety moja radość trwała zaledwie 4 miesiące. To właśnie wtedy po raz pierwszy zauważyłam niepokojące objawy. Rozwój ruchowy Igi wydawał się znacznie opóźniony w porównaniu do innych dzieci. Nie potrafiła podtrzymać główki ani podtrzymać się na przedramionach. Jej ruchy były stereotypowe i nieskoordynowane. Tak bardzo się wtedy bałam!

Natychmiast zaczęłam szukać dla Igi córeczki specjalistycznej pomocy. Udałyśmy się do lekarza, który skierował nas na dodatkowe badania. Wyniki były zatrważające – obniżone napięcie mięśniowe, problemy ze wzrokiem, zaburzenia ośrodkowej koordynacji ruchowej, opóźnienie psychoruchowe... Wstępna diagnoza padła na Zespół Pitta-Hopkinsa.
Nie jestem w stanie oddać słowami tego, co czułam w tamtej chwili. Po prostu się załamałam... Wiedziałam jednak, że chodzi o moje dziecko. Musiałam więc stanąć do tej trudnej walki! Natychmiast rozpoczęłyśmy rehabilitację. Jednak mimo wielkiego wysiłku efekty długo się nie pojawiały.

Gdy w końcu po jednym z turnusów Iga zaczęła przewracać się z brzuszka na plecy i na odwrót, nabrałam nadziei! Nawet najmniejsze postępy były dla mnie wielkim sukcesem! Z czasem poznałyśmy też naszego przeciwnika. Po kolejnych badaniach okazało się, że to Zespół Jouberta odbiera Idze tak wiele...
Dziś nasza walka trwa, a codzienność wypełniona jest wieloma wyzwaniami i barierami. Wśród nich są problemy z utrzymywaniem równowagi, z koordynacją ruchową, z prawidłową wymową. Jako mama chciałabym zapewnić córeczce jak najlepsze możliwości rozwoju i pomóc jej w pokonywaniu wszystkich trudności.

Dlatego obok stałej współpracy ze specjalistami, codziennej terapii, czy regularnych ćwiczeń bardzo mi zależy, by Iga wzięła udział w turnusie rehabilitacyjnym. Taki wyjazd jest dla niej niezwykłą szansą na kolejne postępy i rozwój swoich umiejętności. A na tym tak bardzo mi zależy! Niestety koszty turnusu przekraczają moje możliwości finansowe...
Już raz otworzyliście swoje serca przed Igą, za co jestem Wam ogromnie wdzięczna. Jednak to jeszcze nie koniec naszych zmagań, a przed nami wciąż długa droga. Dlatego raz jeszcze przychodzę do Was pełna nadziei i zwracam się z wielką prośbą o wsparcie. Każda, nawet najmniejsza pomoc znaczy dla nas tak wiele. Już teraz dziękuję za Waszą obecność i życzliwość!
Mama Igi