Fundraiser finished
Ignacy Prucnal - main photo

15-latek walczy z NOWOTWOREM❗️Potrzebne PILNE wsparcie❗️

Fundraiser goal: Leczenie onkologiczne, pomoc w trudnej sytuacji

Fundraiser started by:
Ignacy Prucnal, 16 years old
Luzino, pomorskie
Guz nasady bliższej kości strzałkowej lewej - osteosarcoma high grade, stan po podkolanowej amputacji kończyny dolnej lewej
Starts on: 28 February 2025
Ends on: 16 May 2025
PLN 32,527(101.92%)
Donated by 813 people

Fundraiser goal: Leczenie onkologiczne, pomoc w trudnej sytuacji

Fundraiser started by:
Ignacy Prucnal, 16 years old
Luzino, pomorskie
Guz nasady bliższej kości strzałkowej lewej - osteosarcoma high grade, stan po podkolanowej amputacji kończyny dolnej lewej
Starts on: 28 February 2025
Ends on: 16 May 2025

Fundraiser result

Drodzy Darczyńcy – DZIĘKUJĘ! 💚

Za każdą wpłatę, dobre słowo czy udostępnienie tej zbiórki. Ogromnie mnie wzrusza, że tak wiele osób zechciało pomóc mojemu synowi.

Dzięki Wam na zbiórce dla Ignacego jest już 100%! 💚 Wiem, że przed nami bardzo trudny czas, ale Wasza pomoc dodała nam sił.

Nigdy Wam tego nie zapomnę!

Mama Ignacego

Fundraiser description

Myśleliśmy, że ten najgorszy koszmar mamy za sobą… W czerwcu 2024 roku Ignacy zakończył chemioterapię. Wychodziliśmy już na prostą, wierzyliśmy, że leczenie przyniosło zamierzony skutek, a ten najgorszy przeciwnik odpuścił. Syn coraz lepiej się czuł, zaczęły mu odrastać włosy… Ale kiedy w lutym stawiliśmy się na kontroli lekarzy znów coś zaniepokoiło. Dziś czekamy na potwierdzenie, czy doszło do WZNOWY!

Problemy zdrowotne syna zaczęły się od niewinnego upadku podczas gry w piłkę. Syn skarżył się na ból lewej nogi. Udaliśmy się więc na konsultację z chirurgiem. Wtedy wykonano również prześwietlenie. Nie zauważono jednak nieprawidłowości. Uspokojeni wróciliśmy do domu. Niestety miesiąc później znów nastąpiła mała kontuzja, po której noga zaczęła puchnąć. Kolejne prześwietlenie – wykryto torbiel. To już nie brzmiało dobrze. Wtedy jednak nie wiedziałam, że od kolejnej informacji od lekarzy zacznie sypać się całe nasze życie...

Ignacy Prucnal

Robiono kolejne badania, powtarzano rezonans i tomografię. Coś było nie tak. Lekarze podejrzewali nowotwór! Nie mogłam w to uwierzyć. Jak to?! Mój syn to młody, silny, zdrowy chłopak! To niemożliwe! Błagałam, żeby to wszystko okazało się pomyłką. Błagałam, żeby to nie była prawda…

Niestety wyniki biopsji potwierdziły wcześniejsze założenia specjalistów. Stwierdzono guz nasady bliższej kości strzałkowej lewej – osteosarcoma, bardzo agresywna postać. Moje serce rozpadło się na milion kawałków. Strach, jaki wtedy czułam, był nie do opisania. Jednak wiedziałam, że muszę być silna. Musiałam wspierać mojego syna!

Ignacy Prucnal

W kolejnych dniach lekarze podjęli decyzję o podaniu wyczerpującej chemii. Była ona zaplanowana na prawie 3 miesiące. Po tym czasie stało się jednak najgorsze... Leczenie okazało się zbyt słabe! Do dziś w mojej głowie wybrzmiewają słowa lekarzy: "życie Ignacego jest zagrożone, konieczna jest amputacja".

Na szczęście operacja się udała. Ignacy dokończył leczenie i przez 6 miesięcy towarzyszył nam spokój.  Jednak, jak się okazało – to nie koniec walki!  Nasz koszmar powrócił… Ostatnie wyniki badań są niepokojące, jest ogromne podejrzenie WZNOWY. Lekarz prowadzący zalecił nam dalszą diagnostykę genetyczną, która da odpowiedź jak dalej prowadzić leczenie Ignacego. Są one teraz dla nas priorytetem, ale ich koszt przekracza nasze możliwości. Błagam, pomóżcie mojemu synowi odzyskać nadzieję!

Mama Ignacego

Select a tag
Sort by
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 5
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 5
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 100
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 500
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 50
  • Wolpik_
    Wolpik_
    Share
    PLN 50

    Powodzenia!

This fundraiser is finished. See other Beneficiaries who are waiting for your support.

DonateDonate