
Poznaliśmy diagnozę... Teraz musimy zawalczyć o przyszłość naszego synka!
Fundraiser goal: Leczenie i rehabilitacja, turnusy rehabilitacyjne
Donate via text
Pledge 1.5% of tax
Pledge 1.5% of tax
Recurring donation
Your Recurring Donations may appear here.
Donate every monthFundraiser goal: Leczenie i rehabilitacja, turnusy rehabilitacyjne
Fundraiser description
Nasze serca pękły, gdy usłyszeliśmy diagnozę... Ignaś urodził się zdrowy. Był naszym promyczkiem cichym, spokojnym, ale trochę „innym” niż inne dzieci. Na początku myśleliśmy: „Taki ma charakter, każde dziecko rozwija się w swoim tempie”. Ale z każdym miesiącem pojawiało się coraz więcej niepokoju. Ignaś nie mówił. Nie patrzył w oczy. Nie reagował, gdy go wołaliśmy. Zamiast bawić się z dziećmi, biegał w kółko, zafascynowany cieniem własnej ręki.
W końcu padły słowa, które zmieniły całe nasze życie: „Państwa syn jest w spektrum autyzmu. Ma umiarkowane upośledzenie intelektualne.” Każda terapia to podróż, dosłownie i w przenośni... Wsiadamy w samochód i pokonujemy odległości do ośrodka, w którym Ignacy uczestniczy w terapii. To miejsce daje mu szansę na rozwój, na lepsze funkcjonowanie oraz na kontakt z drugim człowiekiem. To setki godzin pracy: z logopedą, psychologiem, terapeutą SI. To setki złotych miesięcznie, ponieważ leczenie dziecka w spektrum to nie jeden zabieg. To nieustanna, wieloletnia walka.

Dzięki Waszemu wsparciu udało się uzbierać środki na badanie genetyczne WES Trio, dzięki któremu poznaliśmy odpowiedź na najważniejsze pytanie... U synka został zdiagnozowany zespół O'Donnella-Lurii-Rodana (ODLURO), to bardzo rzadkie schorzenie. Ignaś wymaga stałego leczenia, rehabilitacji i wyjazdów na turnusy rehabilitacyjne.
Koszt tych wszystkich potrzeb przerasta nasze możliwości. A to właśnie one mogą rzucić światło na to, jak będzie wyglądać jego przyszłość. Nasz synek jest jeszcze małym dzieckiem, ale już przeszedł więcej niż niejeden dorosły. Ignacy nie mówi. Nie potrafi opowiedzieć, co go boli, co czuje, czego potrzebuje. Czasem tylko przytula się mocno...
Nie wiem, czy kiedykolwiek powie do mnie tak, jak inne dzieci. Ale wiem jedno, nie mogę się poddać. Dopóki walczymy, jest nadzieja. Dlatego dziś proszę z całego serca o Twoją pomoc. Wierzymy, że wokół nas są ludzie, którzy chcą wspierać dzieci takie, jak Ignaś.
Mama Ignasia
