
WZNOWA❗️2-miesięcznego Ignasia zaatakował nowotwór mózgu – teraz choroba wróciła jeszcze silniejsza! Ratuj naszego synka❗️
Fundraiser goal: Dojazdy, leki, środki czystości, pampersy, hotel, rehabilitacja
Donate via text
Pledge 1.5% of tax
Pledge 1.5% of tax
Recurring donation
Your Recurring Donations may appear here.
Donate every monthFundraiser goal: Dojazdy, leki, środki czystości, pampersy, hotel, rehabilitacja
Fundraiser description
Nie da się opisać, co czuje rodzic, kiedy jego 2,5-miesięczne dziecko dostaje diagnozę agresywnego nowotworu. Nie ma słów, które mogłyby to dobrze wyjaśnić... Mimo wszystko spróbujemy opowiedzieć Wam historię naszego synka, Ignasia – nowotwór mózgu wrócił, a my potrzebujemy Waszej pomocy w walce o życie ukochanego dziecka!
Synek był malutki, gdy z dnia na dzień poczuliśmy, jakbyśmy stracili z nim kontakt. Nie wydawał odgłosów i patrzył tylko w dół. Udaliśmy się do lekarza rodzinnego, który pilnie skierował nas do szpitala. Niedługo później usłyszeliśmy wstrząsającą diagnozę – u Ignasia wykryto wodogłowie i guza w główce, który krwawił. Okazało się, że to medulloblastoma IV stopnia, niezwykle groźny nowotwór.

Zaczęliśmy leczenie w maju 2024 roku. Lekarze początkowo pobrali tylko wycinek guza i założyli Ignasiowi zastawkę, która odbarczała płyn z główki. Wdrożono chemioterapię, ponieważ synek był jeszcze za mały na operację całkowitego wycięcia guza. Dopiero wiosną 2025 roku, gdy guz znacząco się zmniejszył, udało się w większości go usunąć.

Choroba odebrała naszemu dziecku możliwość prawidłowego rozwoju... Ignaś późno osiągał kroki milowe, z trudem przybierał na wadze, nie potrafi jeszcze chodzić samodzielnie i cały czas ma trudności w komunikacji. Każda operacja mózgu, a było ich już kilka, to dla tak małego chłopca ogromne obciążenie. Narkoza, silne leki, skutki uboczne wdrożonych terapii – to wszystko ogromne przeszkody na drodze Ignasia.
Niestety, względny spokój związany z remisją choroby synka został brutalnie przerwany przez wyniki rezonansu latem 2026 roku. Już kilka miesięcy wcześniej pojawiło się podejrzenie wznowy, ale ostatecznie nie wykryto nic poważnego. Jednak kolejny rezonans w wakacje przyniósł dramatyczną informację o WZNOWIE!

Nasz synek ponownie musi podjąć walkę o życie. Choroba jest okrutna – nie zwraca uwagi na wiek, na to, jak wiele Ignaś już przeszedł. Nowotwór wrócił i rośnie, by odebrać naszemu dziecku to, co najważniejsze. Pomimo ścisku w gardle i łez, które same napływają do oczu, nie możemy się poddać! Zrobimy wszystko, co w naszej mocy, by uratować synka!

Długo dawaliśmy radę sami oraz z pomocą rodziny, ale wznowa nowotworu sprawiła, że jesteśmy zmuszeni poprosić Was o pomoc. Przed nami kolejny etap leczenia: radioterapia. Cały czas dojeżdżamy z Ignasiem na badania, terapię i rehabilitację. Chcielibyśmy też zapewnić mu wszystko, czego potrzebuje: leki, pampersy i środki higieniczne.
Choroba Ignasia wpłynęła na życie całej naszej rodziny. Mamy również starszego synka, który codziennie martwi się o braciszka i tęskni za nami, gdy jesteśmy daleko w szpitalu. Nie możemy poświęcić mu tyle czasu, ile chcielibyśmy, co dosłownie nas rozdziera... Cały czas mamy nadzieję, że wygramy z nowotworem, a Ignaś odzyska dzieciństwo, na które zasługuje. Z całego serca prosimy – pomóżcie nam uratować nasze dziecko!
Izabela i Wojciech, rodzice Ignasia