
Padaczka odbiera naszemu synowi sprawność! Prosimy, POMÓŻ!
Fundraiser goal: Leczenia i rehabilitacja, dieta ketogenna
Donate via text
Pledge 1.5% of tax
Pledge 1.5% of tax
Recurring donation
1 monthly supporterYour Recurring Donations may appear here.
Donate every month- Renata Bilarskahas been supporting for 2 months
Fundraiser goal: Leczenia i rehabilitacja, dieta ketogenna
Fundraiser description
Igor jeszcze do niedawna był w pełni sił. Spotykał się ze znajomymi, grał w piłkę, był ciągle aktywny. Jak każdy 15-latek snuł plany i wizje na przyszłość. Nic nie wskazywało na problemy zdrowotne. Nagle, w ciągu godziny jego życie zamieniło się w KOSZMAR! Z dnia na dzień cały świat legł w gruzach.
Z pokoju obok usłyszeliśmy przerażające odgłosy. Znaleźliśmy Igora leżącego w silnym przykurczu w intensywnych drgawkach, z zaciśniętymi zębami i ślinotokiem. Byliśmy przerażeni. Od razu zadzwoniliśmy po pogotowie. Rozpoczęła się walka o życie naszego syna.
Igor przez trzy miesiące był hospitalizowany w czterech różnych szpitalach. Przebywał w śpiączce łącznie 6,5 tygodnia. To były dni pełne rozpaczy, niepewności i pytań: co będzie dalej? U syna został rozpoznany nowy lekooporny stan padaczkowy. Występują u niego różnego rodzaju ataki. Pojawiają się napady z zawieszeniem oczu, z przerażającym śmiechem, z bezdechem. Są też napady drgawkowe ust – prawej, lewej strony, ale także buzi, rąk i całego ciała. Te napady przeważnie się kumulują. Ataki występują bardzo często, zdarza się ich nawet 30 w ciągu jednej doby!
Syn nie chodzi. Od pierwszego ataku nie jest w stanie poruszać się samodzielnie. Aktualnie przemieszcza się na wózku. Ma w pełni niesprawną nogę. Trudno nam sobie wyobrazić ból, który obezwładnia jego ciało. Igor ma porażony prawy fałd głosowy, co przekłada się na trudności w mowie. Do niedawna jeszcze w ogóle nie mówił, teraz już zaczyna do nas szeptać. Ponadto ma lukę w pamięci. Nie może sobie przypomnieć zdarzeń sprzed kilku ostatnich miesięcy. Nie pamięta wielu rzeczy i faktów. Podczas wypowiadania się potrzebuje bardzo dużo czasu, aby się skupić, zebrać myśli.
Igor ma teraz zapewnioną rehabilitację w domu, jednak czeka nas jeszcze wiele wizyt w szpitalach. Zastosowano u niego nowatorską, nierefundowaną kurację bardzo kosztownymi lekami. Choć jego stan jest teraz stabilny, wymaga stałej, całodobowej opieki oraz wsparcia przy każdej codziennej czynności. Nieocenioną pomocą jest nasza córka, która częściowo zrezygnowała z pracy, aby móc zatroszczyć się o brata.
Nasze życie wywróciło się do góry nogami. Nigdy nie przypuszczaliśmy, że znajdziemy się w sytuacji, w której będziemy musieli prosić o pomoc. Od lat angażujemy się w działania charytatywne. Nasz syn również nie pozostawał bierny – chętnie wspierał wszelkie akcje niosące pomoc. Dziś to on jest w potrzebie!
Przed nami lata długiej i wymagającej rehabilitacji. Lata poświęceń i wyrzeczeń. Lata walki o sprawność naszego syna. Jesteśmy w stanie zrobić wiele, jednak sami nie damy rady. Terapia jest niezwykle kosztowna, a nasze możliwości finansowe nie sprostają takim wydatkom. Dlatego prosimy – pomóż, wesprzyj choćby małym gestem. Każda złotówka jest niesamowitym darem, nadzieją na sprawność naszego syna!
Rodzice Igora
- Anonymous donationPLN 50
- Rafał TabaczyńskiPLN 10
Też zbieram na brata, ale symboliczny gest wsparcia dla młodszego kolegi musi być.
- Anonymous donationPLN 20
Urodziny Pauli
- Ozdoby świąteczne wykonane przez dzieci i akcja Parafii Zwiastowania NMP InowrocławPLN 4,500
Z pamięcią w modlitwie 😇🙏
- Marzena GPLN 10
Urodziny Pauli
- MarcinPLN 10