
Pomóżcie nam sprowadzić Irka do Polski❗️Potrzebna PILNA POMOC❗️
Fundraiser goal: Transport medyczny do Polski, leczenie i rehabilitacja
Fundraiser goal: Transport medyczny do Polski, leczenie i rehabilitacja
Fundraiser description
29 sierpnia 2025 roku, w Tajlandii, na wyspie Ko Samui, gdzie obecnie przebywam z rodziną, mój mąż Irek, jadąc samochodem stracił przytomność. Ponieważ auto zjechało na bok zwróciło to uwagę świadków zdarzenia, którzy natychmiast wezwali karetkę widząc nieprzytomnego kierowcę w aucie. Karetka przyjechała w ciągu 20 minut i rozpoczęła się reanimacja, która na szczęście zakończyła się sukcesem.
Mąż został zaintubowany i podłączony pod respirator. Nie jest wiadome dokładnie, ile czasu był niedotleniony. W szpitalu na Ko Samui została wdrożona procedura ratownicza, wprowadzono stan hipotermii, aby dać szansę na odbudowę mózgu.
Wieczorem tego samego dnia podjęłam decyzję o przetransportowaniu męża do Bangkoku, gdzie miał większe szanse na pomoc medyczną. Zamówiono helikopter, transport odbył się bez zakłóceń.
Obecnie mąż przebywa na oddziale intensywnej terapii w prywatnym szpitalu. Został wyprowadzony ze stanu hipotermii, lekarze schodzą pomału z leków powodujących śpiączkę farmakologiczną. Organy wewnętrzne nie mają obrażeń i są w dobrym stanie, serce pracuje bez zakłóceń.
Nieznane są zniszczenia mózgu w wyniku niedotlenienia, ponieważ mąż nie odzyskał przytomności do dzisiejszego dnia. Dokładniejszy obraz mózgu będzie możliwy do uzyskania po całkowitym zejściu z leków i wybudzeniu męża ze śpiączki.
Ponieważ koszty szpitala oraz transportu do Polski są bardzo wysokie potrzebujemy wsparcia finansowego, aby bezpiecznie przetransportować męża do Polski, gdzie będziemy kontynuować leczenie.
Na ten moment parametry oddychania są na granicy i wymagają ustabilizowania, aby można było bezpiecznie lecieć samolotem rejsowym pod opieką ekipy medycznej. Mąż nadal oddycha przez respirator. Nie odzyskał przytomności. Zaczyna wykonywać pierwsze automatyczne odruchy ciała. Wymaga dalszego, długotrwałego specjalistycznego leczenia oraz rehabilitacji.
Bardzo prosimy Was o pomoc w uzbieraniu środków na transport Irka do Polski i w opłaceniu dalszego leczenia.
Marzena – żona Irka