
Tragiczny wypadek odebrał władzę w nogach❗️Nasza mama leży przykuta do łóżka! Pomocy!
Fundraiser goal: Pobyt w ośrodku rehabilitacyjnym
Donate via text
Pledge 1.5% of tax
Pledge 1.5% of tax
Recurring donation
Your Recurring Donations may appear here.
Donate every monthFundraiser goal: Pobyt w ośrodku rehabilitacyjnym
Fundraiser description
10 maja 2026 roku świat naszej rodziny stanął w miejscu. Dostałam telefon ze szpitala. Nasi rodzice mieli wypadek. Mama w stanie ciężkim. Kiedy usłyszałam te słowa, ziemia osunęła się spod moich nóg.
Na miejscu wypadku nasza mama była reanimowana. Przetransportowano ją helikopterem do szpitala, od razu na blok operacyjny. Tata trafił do szpitala w innej miejscowości. On również doznał poważnych obrażeń – przeszedł operację, po której szybko wrócił do zdrowia.
Z mamą jednak było znacznie gorzej. Przeszła operację kręgosłupa, usztywniono jej biodra i założono gips na obu nogach – obie były boleśnie złamane. Trafiła na oddział intensywnej terapii, gdzie przez tydzień leżała podłączona do respiratora.

Ze szpitala mama trafiła prosto do specjalistycznego ośrodka rehabilitacyjnego. Odzyskała świadomość i jest w logicznym kontakcie, ale nie pamięta nic związanego z wypadkiem. Jej nogi są bezwładne, nie jest w stanie nimi nawet lekko ruszyć.
Lekarze mówią, że najbliższe miesiące są kluczowe. Szanse na to, że mama kiedyś znów stanie na własne nogi są, ale tylko jeśli zostanie poddana intensywnej rehabilitacji. Tylko ćwiczenia i specjalistyczna opieka mogą przywrócić jej zdrowie i samodzielność.

Niestety, koszty rehabilitacji, która jest koniecznością, są ogromne. Nasza rodzina nie jest w stanie sprostać takim sumom. To przerażająco wysoka kwota. Nasze ręce opadają z bezsilności, bo jedyna szansa dla naszej mamy jest zależna od pieniędzy, których nie posiadamy.
Mama zawsze była bardzo energiczna. Wszędzie jej było pełno, a jej uśmiech zarażał każdego wokół. Uwielbiała spędzać czas ze swoją wnuczką, poświęcała jej wiele długich godzin. Dziś leży przykuta do łóżka, a wnuczka tylko pyta, kiedy znów będzie mogła zobaczyć ukochaną babcię.
Nie zostało nam nic innego, jak poprosić o pomoc. Jesteście naszą ostatnią nadzieją. Zwracamy się z ogromną prośbą o wsparcie w walce o zdrowie i sprawność naszej mamy. Wasz drobny gest, dobre słowo czy udostępnienie zbiórki mają wielką moc. Będziemy z całego serca wdzięczni!
Rodzina Ireny