

Kiedy brakuje zdrowia, nie może zabraknąć nadziei
Fundraiser goal: Roczna rehabilitacja i zapas leków
Pledge 1.5% of tax to me
Pledge 1.5% of tax to me
Fundraiser goal: Roczna rehabilitacja i zapas leków
Fundraiser description
Wciąż wierzę w to, że mimo chorób nie stracę całkowicie radości z życia i samodzielności. Staram się nawet w najtrudniejszych momentach nie poddawać, choć nie jest to wcale łatwe zadanie. Przeciwności mnożą się na każdym kroku, ale nie mogę pozwolić im na to, by odebrały mi piękno życia. Cały czas próbuję dostrzegać dobre strony, nawet jeśli diagnozy narzuciły mi na barki bagaż, z którym trudno pokonywać kolejne dni…
Padaczka i paraliż czterokończynowy nieustannie uprzykrzają mi codzienność. Choroba odebrała mi sprawność na tyle, że przy każdej czynności potrzebuję pomocy innej osoby. Marzę o tym, by rzeczywistość mnie nie przerażała. Liczę się jednak z tym, że walka o sprawność to droga pełna przeszkód, żmudnych ćwiczeń. To wyzwanie, któremu tak trudno stawić czoło.
Boję się, że któregoś dnia mój stan zdrowia pogorszy się na tyle, że nie będę w stanie wykonać jakiegokolwiek ruchu, że stanę się więźniem we własnym ciele. Moją jedyną nadzieją jest leczenie i systematyczna rehabilitacja, które utrzymują moje ciało w odpowiedniej kondycji.
Bardzo Was proszę o pomoc w zbieraniu środków na roczny zapas leków i rehabilitację. Utrzymuję się z renty i nie stać mnie na dalsze pokrywanie wszystkich kosztów. Leków nie mogę odstawić, a regularne ćwiczenia zapewniają mi resztki sprawności. Chcę jeszcze uwierzyć, że choroba nie będzie w stanie odebrać mi wszystkiego!
Irena
