

Choroba niemal go zabiła... Pomóż Irkowi!
Fundraiser goal: Leczenie i rehabilitacja
Donate via text
Pledge 1.5% of tax to me
Pledge 1.5% of tax to me
Fundraiser goal: Leczenie i rehabilitacja
Fundraiser description
Widzieliśmy, że dzieje się coś niedobrego. Tata coraz mniej jadł, tracił siły, nie był w stanie chodzić do pracy. Wyniki badań były okropne. Pilnie mieliśmy zawieźć tatę na SOR. Jeszcze tej samej nocy otrzymaliśmy telefon z informacją, że stan taty jest krytyczny...
Nie pamiętam, kiedy ostatnio przestraszyłam się tak bardzo. Bałam się, że to może być już koniec, chociaż nie chciałam dopuszczać do siebie tej myśli.

Trzy miesiące spędzone w szpitalu, trzykrotna reanimacja, niewydolność oddechowa, zator płucny, zawał płuca, zapalenie otrzewnej, pilna operacja zrostów na jelitach, kacheksja, czyli całkowite wyniszczenie organizmu i wiele innych schorzeń, które wychodziły jedno po drugim. Ale mimo tego, tata walczył bardzo długo. I ku zdziwieniu wszystkich, stan zdrowia zaczął się polepszać.
Aktualnie tata jest w domu, wyniki badań są coraz lepsze, jednak tata nie jest w stanie chodzić. Od dłuższego czasu szukam dla taty specjalistycznego ośrodka rehabilitacyjnego i opiekuńczego, który postawi tatę na nogi. Niestety są to spore koszty. To dlatego jestem tutaj i proszę Cię o pomoc.
Patrycja, córka
*Kwota zbiórki jest kwotą szacunkową.