Fundraiser finished
Ireneusz Olszański - main photo

Zatrzymało się serce, nie zatrzymała nadzieja na życie! Wspieramy walkę Irka!

Fundraiser goal: Półroczny pobyt w ośrodku rehabilitacyjnym, transport medyczny

Fundraiser organizer:
Ireneusz Olszański, 59 years old
Wojcieszów, dolnośląskie
Stan po zawale serca
Starts on: 1 July 2021
Ends on: 30 November 2021
PLN 42,424(32.62%)
Donated by 485 people

Pledge 1.5% of tax to me

KRS0000396361
Purpose of 1.5% of tax0137984 Ireneusz

Fundraiser goal: Półroczny pobyt w ośrodku rehabilitacyjnym, transport medyczny

Fundraiser organizer:
Ireneusz Olszański, 59 years old
Wojcieszów, dolnośląskie
Stan po zawale serca
Starts on: 1 July 2021
Ends on: 30 November 2021

Fundraiser description

Nie pozwolę, by człowiek, który dał mi życie, przez chorobę był skazany na oczekiwanie na śmierć. Postanowiłam, że o zdrowie i życie mojego taty będę walczyć ze wszystkich sił! Pomóż mi, proszę!

Kilka tygodni temu nasz świat dosłownie runął. Choć nic na to nie wskazywało, mój 55-letni Tata przeszedł zawał serca. Tylko dzięki szybkiej reakcji i odpowiedniej pomocy, serce pominęło tylko kilka uderzeń, a nie zatrzymało się na zawsze. 

Wiadomość o chorobie Taty spowodowała lawinę strachu, przerażenia i poczucia rosnącego zagrożenia… Bo jak spokojnie przyjąć informację, że twój rodzic właśnie walczy o życie?! 

Niestety, to nie był koniec złych informacji.. W wyniku powikłań po reanimacji Tata zapadł w śpiączkę. Kolejne badania nie pomagały znaleźć odpowiedzi na najtrudniejsze pytanie: “co dalej?!”. 

Trudno mówić o przyszłości, kiedy wszystko jest jedną wielką niewiadomą… Jednym z najgorszych momentów naszej walki pozostanie ten, w którym lekarz zaproponował nam opiekę paliatywną i wsparcie hospicjum. Nie mogłam w to uwierzyć! Te słowa zdawały się wybrzmiewać w zupełnie innej rzeczywistości. Czułam się, jakbym straciła jakąś część osoby, którą kocham…. Właśnie wtedy nastąpił w nas pewien przełom. Postanowiliśmy szukać realnej pomocy, która przywróci Tacie choćby częściową sprawność. Dzięki wsparciu najbliższego otoczenia rozpoczęliśmy rehabilitację. Tata podjął współpracę i walkę. Dał nam znać, że idziemy dobrą drogą.

Bardzo chcemy podążać dalej tym szlakiem, ale sami nie możemy sobie na to pozwolić. Zielone światło z ośrodka rehabilitacyjnego, który może się podjąć procesu wybudzania, dało nam nadzieję, ale… koszty są ogromne! Miesiąc specjalistycznej opieki to około 20 tysięcy złotych. Potrzebujemy co najmniej kilku, jeśli nie kilkunastu, co daje łączną kwotę przekraczającą wszelkie możliwości naszej rodziny i najbliższego otoczenia. Potrzebna jest każda najmniejsza pomoc! Każdy z tych gestów przybliża nas do zwycięstwa. Jeden z nich może być właśnie Twoim gestem!

Mieliśmy wspólne marzenia, plany. A ja, chociaż pochłonięta codziennością i obowiązkami, zawsze starałam się być z nim w kontakcie. Rodzice zawsze zajmowali szczególne miejsce w moim sercu, a Tata był gotowy nieść pomoc każdemu, kto tego potrzebował. Teraz bardzo potrzebujemy, by dobro które podarował innym wróciło do niego z podwójną siłą, by mógł zawalczyć o najwyższą stawkę - zdrowie i sprawność. 

Donations

Sort by
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 50
  • Cezary
    Cezary
    Share
    PLN 100
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 10
  • Sh..
    Sh..
    Share
    PLN 10
  • Anonymous
    Anonymous
    Share
    PLN 40
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN X

This fundraiser is finished. See other Beneficiaries who are waiting for your support.

DonateDonate