

Iwona Całka, 26 years old
Donate via text
Pledge 1.5% of tax to me
Pledge 1.5% of tax to me
Pomóż Iwonie w walce z rakiem!
Cześć, jestem Iwona i zdiagnozowano u mnie guza mózgu. Jak do tego doszło?
28 listopada 2023 roku dzień zaczął się jak każdy inny, przygotowywałam się na popołudniową zmianę do pracy. Od rana bolała mnie głowa, ale to u mnie dość częste, razem z wieczną sennością, więc za bardzo się tym nie przejmowałam. Każdemu się zdarza. Wzięłam tabletkę, zadzwoniłam po taksówkę. Nagle zaczęłam odczuwać bóle w klatce piersiowej, nasilił się ból głowy, czułam u siebie gorączkę, miałam trudności w skupieniu i mówieniu. Z ust zamiast sensownych zdań wychodził tylko niezrozumiały bełkot. Czułam się, jakbym zasypiała, zupełnie tego nie kontrolując. Do tego jeszcze nudności i wymioty. Nie wiedziałam, co się dzieje...
Rodzina wezwała karetkę, na sygnale zabrali mnie do szpitala. Tam nie byłam w stanie nawet sama przejść na drugie łóżko, nie mogłam się ruszyć. Gdy lekarze zapytali o moje nazwisko, nie byłam w stanie sobie go przypomnieć. Po szeregu badań punkcji z kręgosłupa, tomografii, rezonansie i EEG usłyszałam diagnozę. "Ma pani zapalenie limbiczne mózgu i guza mózgu na prawej półkuli w części skroniowej."
To, co usłyszałam mnie zmroziło, naraz miałam całe życie przed oczami... Jak to możliwe?! Skąd to się wzięło?! Lekarze nie byli w stanie mi odpowiedzieć. Przez 2 tygodnie w szpitalu lekarze powtarzali badania, by móc potwierdzić diagnozę i przyjrzeć się wielkości zmiany w mózgu.
Przeszłam w końcu operację wycięcia guza. Na szczęście zabieg przebiegł pomyślnie. Nadal jednak czekam na wynik badania histopatologicznego, które ostatecznie ustali rodzaj nowotworu.
Operację mam już za sobą, ale to nie koniec mojej drogi do zdrowia. Chcę zawalczyć o siebie. Uzbierane pieniądze przeznaczę na dalsze leczenie, wizyty prywatne oraz potrzebne mi leki i dojazdy. Dlatego jeśli możesz mnie wesprzeć, bardzo o to proszę. Możesz wpłacić dowolną kwotę, udostępnić informacje o moim subkoncie lub podarować mi 1,5% z podatku. Będę wdzięczna za każdą pomoc.
Iwona