Urgent!
Iwona Domurad - main photo

„Boję się, że nie doczekam narodzin wnuka!" Wesprzyj walkę z NOWOTWOREM❗️

Fundraiser goal: Nierefundowane leczenie onkologiczne

Fundraiser organizer:
Iwona Domurad, 65 years old
Pruszków, mazowieckie
Nowotwór o niepewnym lub nieznanym charakterze jamy ustnej i narządów układu pokarmowego, zmiany ogniskowe lewego płata wątroby
Starts on: 18 September 2024
Ends on: 25 September 2026
PLN 19,159(22.51%)
Still needed: PLN 65,948
DonateDonated by 147 people
Donate via text
Phone number
75365
Text
0653303
Cost PLN 6.15 gross (including VAT)
HeyahOrangePlayPlusT-Mobile

Pledge 1.5% of tax

KRS0000396361 Fundacja Siepomaga
Purpose of 1.5% of tax0653303 Iwona

Recurring donation

Regular support provides Iwona a sense of security and help in a difficult situation, also after the end of the fundraiser.
Learn more about Recurring Donations
Donate conveniently via:
BLIK - logo
Apple Pay - logo
Google Pay - logo
Mastercard - logo
Visa - logo

Your Recurring Donations may appear here.

Donate every month

Fundraiser goal: Nierefundowane leczenie onkologiczne

Fundraiser organizer:
Iwona Domurad, 65 years old
Pruszków, mazowieckie
Nowotwór o niepewnym lub nieznanym charakterze jamy ustnej i narządów układu pokarmowego, zmiany ogniskowe lewego płata wątroby
Starts on: 18 September 2024
Ends on: 25 September 2026

Fundraiser description

W styczniu 2023 roku świat się dla mnie zatrzymał. Zupełnie nieświadoma, w jakim jestem niebezpieczeństwie, poszłam na badanie USG. Badali mnie bardzo długo… W ciągu kolejnego tygodnia żyłam jak w transie, a rodzina umawiała kolejne wizyty. Jeździłam do dziesiątek specjalistów między Warszawą a Łodzią, by usłyszeć diagnozę, w którą do tej pory ciężko mi uwierzyć – nowotwór dróg żółciowych. 

Nic z tego nie rozumiałam… Czułam się dobrze. Chciałam wyjechać na wakacje, a zrozpaczona córka kazała robić kolejne i kolejne badania. Ostatecznie, miesiąc później, wycięto mi połowę wątroby razem z pęcherzykiem żółciowym. Lekarze powiedzieli, że tak ciężką operację przeżywa 50% osób. A ja nadal miałam siłę, by walczyć!

Przez kolejne miesiące przyjmowałam chemioterapię. Nie mogłam chodzić – stopy miałam rozpalone do czerwoności, a skóra z nich każdego dnia schodziła, by otwierać codziennie nowe rany. Zeszły mi wszystkie paznokcie i wypadały włosy. Nie miałam apetytu. Ale wciąż miałam siłę!

Ponad rok czułam się, jakby dostała drugie życie – jeździłam rowerem, chodziłam na zumbę, uczyłam się hiszpańskiego i szukałam nowych miast we Włoszech, które chciałabym zobaczyć. 

Iwona Domurad

W sierpniu 2024 roku podczas rutynowych badań kontrolnych nie opuszczało mnie dziwne przeczucie. To gniotące uczucie w środku nie było przypadkowe… Okazało się, że mam WZNOWĘ nowotworu, na dodatek wzdłuż tętnicy, co uniemożliwia dalsze leczenie operacyjne oraz radioterapię. Pozostała mi chemioterapia ostatniej szansy oraz nierefundowane leczenie immunoterapią.

Na dodatek tydzień przed tymi okropnymi informacjami moja córka powiedziała mi, że po wielu latach oczekiwań, w końcu ZOSTANĘ BABCIĄ! Marzę o tym, by poznać nowego członka rodziny i móc się nim choć trochę nacieszyć. Każdego dnia pęka mi serce, że mogę tego nie doczekać…

Niestety immunoterapia przy mojej chorobie nie jest refundowana w Polsce. Na raka dróg żółciowych choruje niewiele osób i mało jest aktualnie możliwości terapeutycznych. Miesięczna terapia tym lekiem wynosi 18 tys. złotych, a leczenie nim jest wskazane, dopóki będzie przynosił efekty.

Proszę, pomóż mi doczekać narodzin wnuka. Cieszyć się życiem w towarzystwie najważniejszych ludzi: mojego męża, Grzegorza, syna Kamila i córki Julii. 

Iwona

Select a tag
Sort by
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 1
  • Łukasz
    Łukasz
    Share
    PLN X
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 25

    Życzę szybkiego powrotu do zdrowia.

  • Łukasz
    Łukasz
    Share
    PLN X
  • Łukasz
    Łukasz
    Share
    PLN X
  • Łukasz
    Łukasz
    Share
    PLN X