Urgent!
Iwona Frach-Furmanek - main photo

Chcę żyć… dla moich dzieci, dla męża, dla rodziny. Pomóż mi wygrać z rakiem❗️

Fundraiser goal: Leczenie i rehabilitacja

Fundraiser organizer:
Iwona Frach-Furmanek, 50 years old
Częstochowa, śląskie
Rak piersi
Starts on: 7 April 2025
Ends on: 10 April 2026
PLN 53,050
DonateDonated by 484 people
Donate via text
Phone number
75365
Text
0803163
Cost PLN 6.15 gross (including VAT)
HeyahOrangePlayPlusT-Mobile

Pledge 1.5% of tax to me

KRS0000396361
Purpose of 1.5% of tax0803163 Iwona
Available payment methods:
BLIK - logo
Apple Pay - logo
Google Pay - logo
Mastercard - logo
Visa - logo
Regular support provides Iwona a sense of security and help in a difficult situation, also after the end of the fundraiser.

Fundraiser goal: Leczenie i rehabilitacja

Fundraiser organizer:
Iwona Frach-Furmanek, 50 years old
Częstochowa, śląskie
Rak piersi
Starts on: 7 April 2025
Ends on: 10 April 2026

Fundraiser description

Mam na imię Iwona. Jestem żoną i mamą czwórki cudownych dzieci. Zawsze starałam się dbać o siebie i całą rodzinę. Nigdy nie chorowałam przewlekle, nie paliłam, nie piłam alkoholu, nie brałam żadnych leków na stałe. Wydawało się, ze zdrowiem będę cieszyć się jeszcze długie lata…

Niestety, we wrześniu 2024 roku usłyszałam diagnozę, która zburzyła cały mój świat: nowotwór złośliwy piersi. Szok, niedowierzanie, złość, lęk… Ciężko opisać słowami, jak trudno było się z tym zmierzyć – i pogodzić.

Konsultowałam się z wieloma lekarzami w całej Polsce – niestety, wszyscy nieubłaganie potwierdzali tę samą diagnozę. Raz za razem. Dodatkowo okazało się, że ze względu na rodzaj raka nie było szans na uratowanie piersi. 27 lutego 2025 roku przeszłam mastektomię prawej piersi, podczas której usunięto mi również 10 węzłów chłonnych.

Iwona Frach-Furmanek

Obecnie jestem na urlopie wychowawczym, opiekuję się córką, która posiada orzeczenie o niepełnosprawności. Pracować może jedynie mój mąż, co sprawia, że nasza sytuacja finansowa jest wyjątkowo trudna. Pieniędzy wystarcza na codzienne potrzeby, ale nie na koszty leczenia, które są ogromne.

Od momentu diagnozy walka o życie stała się moją codziennością. Konsultacje, badania, prywatne wizyty u specjalistów opłacane z topniejących oszczędności... Dodatkowo musiałam wdrożyć suplementację oraz specjalną, wymagającą dietę ketogeniczną – szykuję posiłki osobno dla siebie i osobno dla reszty rodziny. Każdego dnia podejmuję kolejne kroki, by nie poddać się chorobie. I chociaż fizycznie czuję się coraz słabsza, wciąż walczę – bo mam dla kogo.

Iwona Frach-Furmanek

Po pół roku tej trudnej walki nasze oszczędności są już na wyczerpaniu. Nadal potrzebuję wsparcia w kontynuacji leczenia i rehabilitacji, do której w ramach refundacji kolejki na są dramatycznie długie… 

Wiem, że muszę być silna. Dla moich dzieci, które mnie potrzebują. Dla męża, który robi wszystko, by utrzymać rodzinę i być dla mnie oparciem. Dla samej siebie. Nigdy nie sądziłam, że będę musiała prosić o pomoc, ale dziś wiem, że bez niej nie dam rady. Marzę, by żyć. By być żoną, mamą, kiedyś babcią. By zobaczyć, jak moje dzieci dorastają, jak zakładają rodziny. Chcę jeszcze tyle przeżyć. Z całego serca proszę – pomóżcie mi spełnić to marzenie.

Iwona

Select a tag
Sort by
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 30
  • Magda
    Magda
    Share
    PLN 20
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN X
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 100
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN X

    Boże pomoż wyzdrowieć tej kobiecie, matce , żonie. Bądz wola Twoja

  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 50