
Musze pokonać nowotwór - moje dzieci mnie potrzebują❗️Proszę, pomóż❗️
Fundraiser goal: Leczenie i rehabilitacja
Fundraiser goal: Leczenie i rehabilitacja
Fundraiser description
Mam 44 lata. 22 kwietnia 2022 r. trafiłam do Wojewódzkiego Specjalistycznego Szpitala im. Pirogowa w Łodzi z powodu podejrzenia zmiany rozrostowej żołądka. 5 dni później usłyszałam diagnozę, której się nie spodziewałam. Informację, która zmieniła moje życie... Z dnia na dzień!
Rak złośliwy żołądka. Stan był zaawansowany. Były już przerzuty do otrzewnej. Doszło do zapalenia otrzewnej, niedrożności przewodu pokarmowego i znacznego wodobrzusza...
W nocy z 4 na 5 maja z ogromnym bólem brzucha trafiłam na oddział chirurgii w Tomaszowskim Centrum Zdrowia. W trybie pilnym przewieziono mnie na stół operacyjny, ponieważ z badania RTG stwierdzono cechy perforacji przewodu pokarmowego.
W trakcie operacji okazał się, że doszło do mikroperforacji kątnicy, Usunięto fragment jelita grubego z końcowym odcinkiem jelita cienkiego o długości 16 cm wraz z wyrostkiem robaczkowym!
Wyłoniono ileostomię oraz wykonano toaletę i drenaż jamy brzusznej. Nie spodziewałam się takiej lawiny złych informacji zaraz po przebudzeniu...
Ustalono też wówczas, że przerzuty komórek rakowych są aż do ściany jelita cienkiego, krezki jelita cienkiego, zgięcia wątrobowego, poprzecznicy i do tylnej ściany kątnicy...
Schudłam 14 kilogramów w zastraszającym tempie...
Trzy tygodnie po diagnozie i dwa po operacji rozpoczęłam chemioterapię. Było to 6 pobytów 6-dniowych na pododdziale chemioterapii w Specjalistycznym Szpitalu Onkologicznym.
Po przebytych cyklach tomografia komputerowa wykazała delikatną poprawę i cofnięcie się choroby. Program leczenia przewidywał kontynuację w trybie jednodniowym. Przez kolejne trzy miesiące chodziłam na jednodniowe wlewy co trzy tygodnie.
Kolejne badanie tomograf komputerowy na koniec listopada wykazało niestety progresję choroby. Została zmieniona linia leczenia.
Jestem po 2 części cyklu trzeciego leczenia. W lutym będzie kolejne badanie TK, którego wynik będzie na początku marca. Jeśli wykaże rozwój choroby — czeka mnie zmiana leczenia na pełnopłatne...
Koszt miesięczny to około 10 tys. Nie wiadomo jak długo będzie musiało być kontynuowane.
Nie mam takich środków, a codzienność nas nie oszczędza! Mam dwoje dzieci 6 i 8-letnie. W listopadzie 2022 r. trafiłam z córką do szpitala. Zdiagnozowano u niej cukrzycę typu 1. Mimo posiadania pompy insulinowej wymagany jest stały nadzór osoby dorosłej.
Muszę prosić o pomoc, sama sobie nie poradzę. Mam dla kogo żyć, moje dzieci mnie potrzebują!
Iwona