

Guz mózgu, liczne operacje, padaczka i śpiączka❗️Ratuj ukochaną mamę i babcię❗️
Fundraiser goal: Leczenie i rehabilitacja
Donate via text
Pledge 1.5% of tax to me
Pledge 1.5% of tax to me
Fundraiser goal: Leczenie i rehabilitacja
Fundraiser description
Jeszcze niedawno nasza ukochana mama i babcia, Iwona, była tą, która troszczyła się o nas i była oparciem w najtrudniejszych chwilach. Dziś walczymy o jej życie. W październiku 2024 roku zdiagnozowano u niej guza mózgu, a życie naszej rodziny się zawaliło. Każdy kolejny miesiąc przynosi nowe wyzwania i potworny lęk. Nie wyobrażamy sobie życia bez niej, dlatego zrobimy wszystko, by ją uratować.
Mama przeszła bardzo poważny zabieg usunięcia guza położonego przy pniu mózgu oraz kilka operacji związanych z zastawką komorowo-otrzewną. Po trzech miesiącach, gdy zaczęła powoli odzyskiwać siły i nabierać nadziei, że najgorsze jest już za nią, los zadał jej kolejny cios.

Rozeszła się blizna na głowie i konieczna była kolejna operacja. Zamiast przygotowań do rehabilitacji rozpoczęła się następna walka. Potem przyszło zapalenie opon mózgowych, które spowodowało szereg kolejnych operacji. Tak wiele ingerencji w głowę w bardzo krótkim czasie wyczerpało jej organizm do granic możliwości.

Ale to nie koniec. Mama dostała także ataków padaczki i została wprowadzona w kilkudniową śpiączkę farmakologiczną. Wybudziła się z niej, ale niestety jej mózg już nie funkcjonuje tak jak wcześniej. Od końca lutego 2025 roku nie możemy zamienić z nią chociażby słowa, a od końca kwietnia 2025 roku przebywa w stanie wegetatywnym w Klinice Budzik. Każdego dnia jesteśmy przy niej, mówimy do niej, trzymamy ją za rękę i wierzymy, że nas słyszy…

Na ten moment nie wiemy, jak będzie wyglądało dalsze życie naszej mamy. Lekarze nie obiecują cudów. Mamy jednak ogromną nadzieję, że po pobycie w Klinice Budzik uda się przekazać mamę do najlepszego ośrodka rehabilitacyjnego, w którym będzie mogła odzyskać choć część funkcji życiowych.
Koszty, które ponosimy, są ogromne, ale zrobimy wszystko, co w naszej mocy, by dać mamie realną szansę na lepsze życie. Dlatego z całego serca prosimy o pomoc. Każda złotówka to nie tylko wsparcie finansowe, ale przede wszystkim znak, że nie jesteśmy w tej walce sami. Wierzymy, że dobro wraca, a naszym największym marzeniem jest zobaczyć, jak nasza mama znów się uśmiecha.
Dzieci Iwony