Izabela Parafińska - main photo

Proszę, pomóż mi uratować życie mojej mamy❗️Ten rak nie ma litości❗️

Fundraiser goal: Nierefundowana operacja neurochirurgiczna

Fundraiser organizer:
Izabela Parafińska, 62 years old
Biała Podlaska, lubelskie
Wznowa guza mózgu - glejak IV stopnia
Starts on: 27 November 2023
Ends on: 26 February 2024
PLN 58,051(68.21%)
Donated by 694 people
Rest in peace

Fundraiser goal: Nierefundowana operacja neurochirurgiczna

Fundraiser organizer:
Izabela Parafińska, 62 years old
Biała Podlaska, lubelskie
Wznowa guza mózgu - glejak IV stopnia
Starts on: 27 November 2023
Ends on: 26 February 2024

Fundraiser description

Mama troszczyła się o wszystkich: rodzinę, przyjaciół, znajomych, wykazując się niebywałą empatią. Często zapominała o sobie, zbyt często… Krótko przed Wielkanocną nagle zasłabła. Nie wiedzieliśmy, że będzie to początek naszego rodzinnego dramatu. 

Nawet gdy ktokolwiek pytał ją, czy ma jakieś problemy i zmartwienia odpowiadała, że u niej wszystko dobrze. Jak się z czasem okazało, rzeczywistość postawiła ją w bardzo trudnej, śmiertelnej sytuacji!

W kwietniu wszystko runęło! Wtedy nawet ona musiała przyznać, że nie jest dobrze! W głowie mojej ukochanej mamy wykryto guza mózgu! Był to glejak IV stopnia, jeden z najgorszych i najgroźniejszych przeciwników!

To wszystko pamiętam, jak przez mgłę, jak zły sen, z którego nie można się obudzić. W kwietniu przeprowadzono pierwszą operację. Miesiąc potem lekarze znowu ją operowali! 

Izabela Parafińska

Cała nasza rodzina czekała na szpitalnym korytarzu i trwała w milczeniu. Baliśmy się, ale nasza miłość była silniejsza! Całą naszą wewnętrzną siłą dodawaliśmy mamie siły. 

Operacja powiodła się, a my odetchnęliśmy z ulgą. Wdrożono radioterapię i chemioterapię. I kiedy już zaczynaliśmy odczuwać nadzieję, dostaliśmy kolejny cios prosto w twarz: WZNOWA! 

Tydzień temu mama przeszła trzecią operację, wykonaną w trybie prywatnym. Teraz na szczęście jest już w domu, ale jej stan jest średni. Mama już nie wstaje z łóżka i stała się całkowicie zależna od innych!

Sam nie mogę w to uwierzyć! Przecież jeszcze kilka miesięcy temu była pełna sił, a teraz potrzebuje nawet pomocy, aby podać jej szklankę z wodą…

Izabela Parafińska

Jednak pomimo druzgocącej diagnozy, mama nigdy nie zmieniła podejścia, nigdy nie skarżyła się na ból i nie poddawała się, kiedy choroba odbierała jej możliwość swobodnego poruszania się i częściowo wzrok.

Dzisiaj nadal otacza nas niepewność. Czekamy na wyniki badań histopatologicznych i wdrożenie kolejnej metody leczenia, być może radioterapii…

Będąc w szpitalu mama miała swoje motto i uparcie powtarzały je z koleżanką, z którą leżała na sali: „Będzie dobrze, a nawet bardzo dobrze". 

Nie jest mi łatwo prosić o pomoc, ale robię to, aby uratować życie mojej ukochanej mamy. Ona wskoczyłaby za mną w ogień, a ja zrobiłabym to samo, gdyby tylko mogło to jej pomóc. Kocham ją całym sercem, ale boję się, że to nie wystarczy… Proszę, pomóżcie jej…

Maciej, syn

Donations

Sort by
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 20
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN X
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 100
  • KATARZYNA
    KATARZYNA
    Share
    PLN 100
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 100
  • Agnieszka Kołodziejczyk
    Agnieszka Kołodziejczyk
    Share
    PLN 100

    Izunia, trzymam kciuki i dużo , dużo zdrówka życzę