Jacek Garncarek - main photo

Pełna bólu walka z rakiem... Pomagamy Jackowi❗️

Fundraiser goal: Leczenie i rehabilitacja

Fundraiser organizer:
Jacek Garncarek, 55 years old
Sieradz, łódzkie
Rak żołądka IV stopnia - przerzuty do wątroby i sieci, wodobrzusze, neutropenia G3, stan po laparotomii zwiadowczej, wodonercze prawostronne, stan po zawale serca
Starts on: 20 September 2023
Ends on: 7 March 2024
PLN 407
Donated by 13 people

Fundraiser goal: Leczenie i rehabilitacja

Fundraiser organizer:
Jacek Garncarek, 55 years old
Sieradz, łódzkie
Rak żołądka IV stopnia - przerzuty do wątroby i sieci, wodobrzusze, neutropenia G3, stan po laparotomii zwiadowczej, wodonercze prawostronne, stan po zawale serca
Starts on: 20 September 2023
Ends on: 7 March 2024

Fundraiser description

Zmęczenie, ból, wymioty… To od kilku miesięcy moja codzienność. Ważę tylko 40 kilogramów… To wszystko przez raka żołądka, z którym walczę od marca. Błagam Was o pomoc!

W marcu 2022 roku przeszedłem zawał serca. Było to niezwykle trudne doświadczenie. Założono mi stenty i powoli wracałem do zdrowia. Myślałem, że najgorsze już za mną. Jednak w marcu 2023 zaczęła mnie bardzo boleć nerka…

Trafiłem na oddział urologii, gdzie okazało się, że nerka jest zablokowana. Szukano przyczyny mojego złego stanu. Wyniki badań były przerażające: rak żołądka IV stopnia z przerzutami do wątroby. 

Najpierw zajęto się moją nerką, którą udało się udrożnić. Po pewnym czasie pojawił się jednak problem z drugą nerką. Tu sytuacja była na tyle poważna, że udrożniono ją podczas zabiegu pod narkozą. Przy okazji okazało się, że mam trzecią nerkę! Żałuje, że nie jestem zdrowy, w innych okolicznościach mógłbym pomóc komuś, kto czeka na transplantację. 

Jacek Garncarek

Na początku maja zdecydowano się przeprowadzić operację wycięcia raka. Niestety, w jej trakcie okazało się, że są poważne nacieki, które to uniemożliwiają. Zdecydowano, że najpierw zostanie wdrożona chemia.

I tak rozpocząłem chemioterapię, która trwa do dziś. Znoszę ją bardzo źle. Schudłem kilkadziesiąt kilogramów, jestem strasznie zmęczony, mam biegunkę i wymiotuje… Czuję ogromny ból i boję się, co będzie dalej…

Tak bardzo chciałbym żyć i widzieć, jak rośnie moja 9-miesięczna wnuczka. Walka jest niesamowicie trudna i wymaga dużych nakładów finansowych. Pomaga mi moja rodzina, jednak to nie wystarcza.

Z całego serca proszę Was o wsparcie! Pomóżcie mi walczyć z tym potworem! Wierzę, że czeka mnie jeszcze wiele pięknych dni bez bólu.

Jacek

Donations

Sort by
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 20
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 100
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 50
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 20

    Życzę jak najszybszego wyzdrowienia!

  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN X
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 50