Pomóżmy Jackowi przywrócić sprawność
The money box was created on the initiative of the Organizer who is responsible for its content.
Jacek od zawsze był osobą niezwykle aktywną i dynamiczną. Swoim optymizmem i energią zarażał innych do działania. Zawsze oddany rodzinie i swoim przyjaciołom. Kochajacy mąż i tata piątki dzieci. Kiedy niespodziewanie, pewnej sierpniowej nocy doznał rozległego udaru, jego życie oraz życie jego rodziny zupełnie się zmieniło. Na podanie leków, które mogłyby w jakimś stopniu cofnąć skutki niedotlenienia mózgu było niestety za późno. W wyniku zmian lewa, główna tętnica szyjna została zatkana przez co wystąpił prawostronny niedowład ciała i głęboka afazja. Jacek zaraz po tragedii w ogóle nie mówił, nie potrafi także czytać, ma problemy z pamięcią oraz przetwarzaniem informacji. Uczy się wszystkiego od nowa, próbuje komunikować, nazywać przedmioty i rozpoznawać ich znaczenie, ale ze względu na tak drastyczne zmiany potrzebna jest długotrwała i bardzo droga rehabilitacja neurologopedyczna oraz fizjoterapeutyczna. Rodzina robi co może, ale to Jacek był do tej pory ich filarem i jedynym żywicielem. Bez oszczędności, pracy i z piatką dzieci trudno znaleźć środki na codzienne wydatki, a co dopiero na kosztowne leczenie. Dlatego zwracam się do Państwa z prośbą i ogromnym apelem o wsparcie. Każda pomoc jest ważna, każda złotówka jest na wagę złota. Dlatego proszę, nie wahajcie się otworzyć serca dla tej rodziny. Pomóżmy Jackowi powrócić do życia, do sprawności, aby mógł cieszyć się tym co odebrała mu choroba.
Z poważaniem i najserdeczniejszymi życzeniami zdrowia
Ewa Wyszomirska


All funds accumulated in the money box are transferred
directly to the Beneficiary's account:
Pledge 1.5% of tax
Pledge 1.5% of tax
Jacek od zawsze był osobą niezwykle aktywną i dynamiczną. Swoim optymizmem i energią zarażał innych do działania. Zawsze oddany rodzinie i swoim przyjaciołom. Kochajacy mąż i tata piątki dzieci. Kiedy niespodziewanie, pewnej sierpniowej nocy doznał rozległego udaru, jego życie oraz życie jego rodziny zupełnie się zmieniło. Na podanie leków, które mogłyby w jakimś stopniu cofnąć skutki niedotlenienia mózgu było niestety za późno. W wyniku zmian lewa, główna tętnica szyjna została zatkana przez co wystąpił prawostronny niedowład ciała i głęboka afazja. Jacek zaraz po tragedii w ogóle nie mówił, nie potrafi także czytać, ma problemy z pamięcią oraz przetwarzaniem informacji. Uczy się wszystkiego od nowa, próbuje komunikować, nazywać przedmioty i rozpoznawać ich znaczenie, ale ze względu na tak drastyczne zmiany potrzebna jest długotrwała i bardzo droga rehabilitacja neurologopedyczna oraz fizjoterapeutyczna. Rodzina robi co może, ale to Jacek był do tej pory ich filarem i jedynym żywicielem. Bez oszczędności, pracy i z piatką dzieci trudno znaleźć środki na codzienne wydatki, a co dopiero na kosztowne leczenie. Dlatego zwracam się do Państwa z prośbą i ogromnym apelem o wsparcie. Każda pomoc jest ważna, każda złotówka jest na wagę złota. Dlatego proszę, nie wahajcie się otworzyć serca dla tej rodziny. Pomóżmy Jackowi powrócić do życia, do sprawności, aby mógł cieszyć się tym co odebrała mu choroba.
Z poważaniem i najserdeczniejszymi życzeniami zdrowia
Ewa Wyszomirska

