Jadwiga Gawonicz - main photo

Nie mam zdrowia, ale mam odwagę❗️Proszę o pomoc. Chcę i mam dla kogo walczyć❗️

Fundraiser goal: Leczenie, rehabilitacja, dojazdy

The fundraiser includes alternative therapy

Fundraiser started by:
Jadwiga Gawonicz
Wałbrzych, dolnośląskie
Nowotwór jelita grubego z przerzutami w wątrobie, węzłach chłonnych i płucach
Starts on: 16 November 2022
Ends on: 18 September 2023
Rest in peace
PLN 17,368(74.27%)
Donated by 436 people

Fundraiser goal: Leczenie, rehabilitacja, dojazdy

The fundraiser includes alternative therapy

Fundraiser started by:
Jadwiga Gawonicz
Wałbrzych, dolnośląskie
Nowotwór jelita grubego z przerzutami w wątrobie, węzłach chłonnych i płucach
Starts on: 16 November 2022
Ends on: 18 September 2023

Z głębokim smutkiem i żalem przyjęliśmy informację o śmierci Jadwigi. Wierzymy, że jest już w świecie, w którym nie ma bólu i cierpienia...

Rodzinie i bliskim składamy najszczersze kondolencje.

Fundraiser description

Wiele lat byłam w roli nauczyciela. Dzisiaj to ja się uczę... Nierównej walki z chorobą❗️

Diagnozowanie moich pierwszych objawów trwało przede wszystkim za długo… Często słyszałam, że sprawdzimy jakiś lek, poczekamy miesiąc, dwa. Na wszystko był czas, nic nie wzbudzało podejrzeń. Wszystko bez presji i paniki. Nim trafiłam do odpowiedniego lekarza oraz na odpowiednie badania, nowotwór rozgościł się na dobre! 

Do niedawna moje życie mogło wydawać się idealne. Wcześniejsza emerytura po wielu latach pracy jako nauczyciel. Zaczęłam czerpać przyjemności z wcześniej obojętnych mi aktywności. Polubiłam pracę w ogrodzie, stało się to moją pasją. W domu tworzę rękodzieło, które mnie odpręża i satysfakcjonuje. 

58 lat, to normalne, że coś pobolewa, ale nie może być aż tak źle! Lekarze, to przecież specjaliści, wiedzą co robią…

Szczęście w nieszczęściu, że mój ból nie pozwolił mi zaprzestać szukania przyczyny. Przeszywający ból brzucha, który nie dawał spokoju! Krążąc od lekarza do lekarza, trafiłam ostatecznie na drogę leczenia prywatnego — niestety żaden specjalista nie kierował mnie dalej. Trochę jakby żaden nie chciał poznać prawdy. 

Jadwiga Gawonicz

Badania nic nie wykazywały albo wyniki były w pewnym sensie ignorowane. ”Coś jest, ale nie ma konieczności diagnozować”... Jeden z lekarzy wykonujący kolonoskopie, wykonał ją „do połowy”. Natrafił na guz i się wycofał. Nie wziął nawet wycinka do badań... 

Ostatnie USG ujawniło nieprawidłowości w nerce. Wodonercze to schorzenie, z którym również się teraz borykam. Ale co dalej? Przecież ból brzucha nie mija… 

Wreszcie dostałam skierowanie do urologa. Tomograf komputerowy w końcu coś wskazał… Nie była to miła wiadomość. Jednocześnie wyczekiwana odpowiedź na to, co sprawia, że tak źle się czuję… Niestety to był już czerwiec, a badania zaczęłam na przełomie listopada/grudnia.

Diagnoza powaliła mnie i moją rodzinę z nóg. Nowotwór. Zaawansowany rak jelita grubego, liczne przerzuty w wątrobie, płucach, węzłach chłonnych; problemy z sercem i nerką. Nie jest to coś, co ktokolwiek chciałby usłyszeć o sobie bądź swoich bliskich. 

Jestem po zespoleniu jelita, uniknęłam stomii, przyjmuję chemię co dwa tygodnie.

Jadwiga Gawonicz

Wszystkie pieniądze, jakie mam idą na dojazdy, prywatne i konieczne wizyty, leki, opatrunki. Wszystko idzie teraz na moje zdrowie... 

Mam ogromne wsparcie mojej rodziny, dwójki dzieci i męża. Mąż również dla mnie poszedł na wcześniejszą emeryturę. Jest przy mnie i się mną opiekuje. 

Życie, na które miałam mieć teraz w końcu czas, zaczynam od walki o zdrowie… Ale mam dla kogo i wiem, że warto! CHCĘ ŻYĆ!

Jeśli czytasz ten apel — pomóż mi, proszę w taki sposób, jaki możesz. Dziękuję nawet za najmniejsze wsparcie! 

Jadwiga

* szacowana kwota zbiórki 

Donations

Sort by
  • Anonymous
    Anonymous
    Share
    PLN 50
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN X
  • Ania
    Ania
    Share
    PLN 500

    Trzymaj się.

  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 20
  • Ewa
    Ewa
    Share
    PLN 50

    Życzę Pani powrotu do zdrowia❤️

  • Beata
    Beata
    Share
    PLN 50

    Proszę się nie poddawać. Życzę Pani powrotu do zdrowia❤️