Jadwiga Świerzyńska - main photo

Jedna kobieta – OGROM CIERPIENIA❗️Muszę wytrwać do następnej wizyty, dlatego proszę o pomoc❗️

Fundraiser goal: Leczenie, rehabilitacja, dojazdy

Fundraiser organizer:
Jadwiga Świerzyńska, 65 years old
Sierpc, mazowieckie
Nowotwór złośliwy skóry - rak podstawnokomórkowy podtyp naciekający
Starts on: 7 July 2025
Ends on: 9 April 2026
PLN 1,466
DonateDonated by 65 people
Donate via text
Phone number
75365
Text
0790766
Cost PLN 6.15 gross (including VAT)
HeyahOrangePlayPlusT-Mobile

Pledge 1.5% of tax to me

KRS0000396361
Purpose of 1.5% of tax0790766 Jadwiga
Available payment methods:
BLIK - logo
Apple Pay - logo
Google Pay - logo
Mastercard - logo
Visa - logo
Regular support provides Jadwiga a sense of security and help in a difficult situation, also after the end of the fundraiser.

Fundraiser goal: Leczenie, rehabilitacja, dojazdy

Fundraiser organizer:
Jadwiga Świerzyńska, 65 years old
Sierpc, mazowieckie
Nowotwór złośliwy skóry - rak podstawnokomórkowy podtyp naciekający
Starts on: 7 July 2025
Ends on: 9 April 2026

Fundraiser description

Nazywam się Jadwiga, mam ponad 60 lat i jestem sama. Nigdy nie myślałam, że znajdę się w takiej sytuacji – w sytuacji, w której muszę prosić obcych ludzi o pomoc. Ale nie miałam wyjścia. Teraz znowu nie mam, bo lekarze wykryli kolejnego guza.

Zaczęło się od małej kropeczki na twarzy. Myślałam, że to zwykła ranka. Zaczepiłam ją grzebieniem i nagle zrobiła się rana, która nie chciała się goić. W końcu trafiłam do Warszawy – diagnoza brzmiała jak wyrok: nowotwór złośliwy skóry. Przeszłam biopsję, ale dalsze leczenie to ogromne koszty. Moja emerytura nie wystarczy, by opłacić wizyty, leki i dojazdy do specjalistów.

Jadwiga Świerzyńska

Jestem w trakcie leczenia onkologicznego. Jakiś czas temu bolało mnie gardło. Wizyta u laryngologa przyniosła mi kolejne zmartwienie, bo okazało się, że jest tam guzek. Przez to muszę czekać na operację związaną z moim okiem, bo może to kolejny rak.

Wszystko się przeciąga, a do tego czasu muszę wytrwać. Nie mam leków, nie mam pieniędzy, nie mam sił. Walczę nie tylko z rakiem, ale też z tarczycą, ciśnieniem, problemami z wątrobą... Każdy dzień to ból i oczekiwanie. Nie wiem już do końca na co.

Moje życie to teraz niekończąca się walka o zdrowie i przetrwanie. Dziękuję za każdy gest, który w ostatniej zbiórce pozwolił mi nie martwić się, czy stać mnie na leczenie. Ale dziś ponownie proszę, pomóżcie mi! Każda, nawet najmniejsza wpłata, daje mi nadzieję, że zdążę na wizytę, że kupię leki, że będę miała szansę. Nie proszę o wiele, tylko o życie.

Dziękuję każdemu z całego serca.

Jadwiga

Select a tag
Sort by
  • Milo
    Milo
    Share
    PLN 10
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 50
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 10
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN X
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN X
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 10