Jakub Pecura - main photo

Ciężko pracował, by zbudować lepszą przyszłość... Upadek z 5 metrów prawie go zabił❗️Pomóż w walce o zdrowie i sprawność Kuby – ukochanego syna, brata, wujka❗️

Fundraiser goal: Pobyt w ośrodku neurorehabilitacyjnym, leczenie

Fundraiser organizer:
Jakub Pecura, 25 years old
Kańkowo, mazowieckie
Uraz wielonarządowy, ostry prawostronny krwiak podtwardówkowy, liczne złamania żeber, mostka i obojczyka, ostre uszkodzenie nerek, niedowład spastyczny czterokończynowy
Starts on: 8 September 2026
Ends on: 8 December 2026
PLN 4,588(0.86%)
Still needed: PLN 527,327
DonateDonated by 87 people
Donate via text
Phone number
75365
Text
1014356
Cost PLN 6.15 gross (including VAT)
HeyahOrangePlayPlusT-Mobile

Pledge 1.5% of tax

KRS0000396361 Fundacja Siepomaga
Purpose of 1.5% of tax1014356 Jakub

Recurring donation

Regular support provides Jakub a sense of security and help in a difficult situation, also after the end of the fundraiser.
Learn more about Recurring Donations
Donate conveniently via:
BLIK - logo
Apple Pay - logo
Google Pay - logo
Mastercard - logo
Visa - logo

Your Recurring Donations may appear here.

Donate every month

Fundraiser goal: Pobyt w ośrodku neurorehabilitacyjnym, leczenie

Fundraiser organizer:
Jakub Pecura, 25 years old
Kańkowo, mazowieckie
Uraz wielonarządowy, ostry prawostronny krwiak podtwardówkowy, liczne złamania żeber, mostka i obojczyka, ostre uszkodzenie nerek, niedowład spastyczny czterokończynowy
Starts on: 8 September 2026
Ends on: 8 December 2026

Fundraiser description

Mój brat zawsze był bardzo pracowitym człowiekiem. Od kiedy tylko wszedł w dorosłość, Kuba robił wszystko, by móc zapewnić sobie byt i zbudować lepszą przyszłość. Przez ostatnie 5 lat ciężko pracował w Belgii – i to właśnie tam rozegrał się dramat, w który do dziś nie możemy uwierzyć. 

To miał być dzień jak co dzień. Pomału zbliżały się Święta Wielkanocne, a Kuba do ostatniej chwili zastanawiał się, czy wrócić na ten czas do Polski. Ostatecznie ze względów finansowych zdecydował, że zostanie w Belgii. Dziś zrobilibyśmy wszystko, by móc cofnąć czas i zmienić jego decyzję. Gdyby tylko przyjechał wtedy na Święta do domu…

28 marca, na tydzień przed Wielkanocą dziewczyna mojego brata odebrała telefon od jego kolegi z pracy. Okazało się, że doszło do tragicznego wypadku. Kuba poślizgnął się na dachu budynku i spadł na ziemię z wysokości 5 metrów!

Nie było czasu do stracenia. Dziewczyna Kuby ruszyła do niego autem, a ja z mamą wsiadłyśmy w pierwszy możliwy samolot. Żadne słowa nie są w stanie oddać tego, co czułam, gdy zobaczyłam brata po wypadku. Szok, rozpacz… Kuba do tej pory tak pełny życia, leżał nieprzytomny wśród aparatury.

Jakub Pecura

Lekarze w Belgii nie dawali mu szans. Już 4 dni po przyjęciu zaproponowali odłączenie go od aparatury. Nie mogłam w to uwierzyć! Wiedziałam, że Kuba ma w sobie ogromną wolę życia i musimy zrobić wszystko, by dać mu szansę wrócić do zdrowia. Z czasem zaczęły dziać się pierwsze małe-wielkie cuda: brata można było posadzić, rozumiał co się do niego dzieje, na prośbę rehabilitanta ściskał dłoń i podnosił rękę do góry!

W Polsce mam trójkę małych dzieci, więc nie mogłam zostać w Belgii z Kubą. Była z nim jednak nasza mama, która cały czas czuwała przy jego łóżku. Po nieco ponad 2 miesiącach od wypadku brat w końcu mógł zostać przetransportowany do polskiego szpitala. Bardzo czekaliśmy na ten moment. Chcieliśmy, by był bliżej domu, rodziny, nas wszystkich. Chcieliśmy móc być przy nim i otoczyć go jak najlepszą możliwą opieką. 

2 tygodnie temu udało się nam zapewnić mu miejsce w ośrodku neurorehabilitacyjnym. To miejsce, gdzie Kuba ma szansę odzyskać utracone zdrowie i sprawność. Przed nami jednak jeszcze bardzo długa i kosztowna droga. 

Choć lekarze początkowo nie dawali Kubie zbyt wielkich szans, on wciąż tu jest i walczy. Wykonuje drobne ruchy i otwiera oczy, gdy słyszy, że jesteśmy blisko. Wiem, że wspólnymi siłami możemy wywalczyć dla niego o wiele więcej. Niestety, koszty związane z opieką specjalistów są zawrotne i nie jesteśmy w stanie udźwignąć ich sami. Proszę, pomóż mojej rodzinie. Pomóż mojemu bratu!

Siostra Kuby

Select a tag
Sort by