
Jan Bubień, 70 years old
Donate via text
Pledge 1.5% of tax
Pledge 1.5% of tax
Recurring donation
Your Recurring Donations may appear here.
Donate every monthTrwa walka Jana z RAKIEM!
Mój tata zawsze był dla nas oparciem, a teraz sam musi stawić czoła najtrudniejszej walce w swoim życiu.
Rak pęcherza, który zbyt późno został wykryty, z przerostem do prostaty, zabiera mu siły i codzienną pewność siebie. Od września 2025 r. czekaliśmy na diagnozę, pełni niepokoju i nadziei, że leczenie zacznie się na czas, ale choroba nie dała nam wytchnienia. Pierwsze tygodnie wypełniły wizyty, badania, wlewy witaminowe i suplementy, które miały dodać mu energii przed chemią. 5 grudnia 2025 r. rozpoczęła się pierwsza seria chemii, a przed nami jeszcze kolejne i w końcu trudna operacja usunięcia pęcherza z prostatą. Chcemy kontynuować terapie wspomagające, które pomagają tacie zachować siły, ale ich koszt przekracza możliwości emerytury i codziennego życia. Każdy dzień jest dla niego walką o godność, zdrowie oraz nadzieję na przyszłość, którą chcemy razem z nim odbudować. Patrzenie, jak silny człowiek, który przez całe życie nas wspierał, teraz zmaga się z bólem i zmęczeniem, łamie serce.
Nie możemy zrobić tego sami, potrzebujemy wsparcia, które pozwoli tacie przetrwać każdy kolejny etap leczenia i utrzymać siłę do walki. Każda, nawet najmniejsza pomoc, daje mu nadzieję oraz wiarę, że nie stoi z tym przeciwnikiem sam.
Córka