Janek Rogowski - main photo

Nie pozwolę, by podstępny nowotwór mnie pokonał! RATUJ❗️

Fundraiser goal: Leczenie i rehabilitacja, zakup sprzętu

Fundraiser organizer:
Janek Rogowski, 69 years old
Suwałki, podlaskie
Nowotwór złośliwy oskrzela i płuca
Starts on: 30 December 2024
Ends on: 19 November 2025
PLN 1,249
Donated by 33 people
Rest in peace

Fundraiser goal: Leczenie i rehabilitacja, zakup sprzętu

Fundraiser organizer:
Janek Rogowski, 69 years old
Suwałki, podlaskie
Nowotwór złośliwy oskrzela i płuca
Starts on: 30 December 2024
Ends on: 19 November 2025

Fundraiser description

Przez całe życie byłem honorowym dawcą krwi – oddałem aż 65 litrów, ratując zdrowie i życie dziesiątek, a może nawet setek osób. Wielu nazywało mnie bohaterem, choć sam nigdy tak o sobie nie mówiłem. Pomaganie innym było dla mnie zbyt naturalne, by stawiać się na piedestale. Nigdy nie sądziłem, że sam kiedyś znajdę się w sytuacji, gdy będę musiał prosić o pomoc...

Nie umiem określić, kiedy doszło do pierwszych objawów mojej choroby. W 2015 roku zdiagnozowano u mnie nowotwór złośliwy gardła. Z tego powodu pozostałem pod długotrwałą opieką lekarzy. Duży niepokój wzbudzał jednak ciągły silny kaszel i plucie krwią. Wtedy nie wiedziałem, że w moich płucach kryje się okrutny wróg...

Te objawy skłoniły mnie do wizyty u pulmonologa, gdzie dalej skierowano mnie  do szpitala. Tam okazało się, że nowotwór złośliwy oskrzeli oraz płuc zajął jedno płuco i zaczął przechodzić na drugie. Przede mną wizyta w Białymstoku, żeby sprawdzić, czy pojawiły się przerzuty.

Jeśli badania wykażą ich obecność, konieczna będzie chemioterapia. Jeśli scenariusz okaże się bardziej optymistyczny, zostanie wdrożone leczenie radioterapią. Niestety przez stadium zaawansowania nowotworu nie może zostać podjęta interwencja chirurgiczna

Jan Rogowski

Dziś to ja potrzebuję Waszej pomocy. Niespodziewana diagnoza zmieniła wszystko. Słowa lekarzy wywróciły moje życie do góry nogami i budzą we mnie największy strach. Ale nie zamierzam się poddać. Mam w sobie tę samą determinację, z jaką przez lata oddawałem krew – wierząc, że mogę wygrać, jeśli tylko będę miał Wasze wsparcie.

Leczenie jest kosztowne, a czas bezlitośnie ucieka. Abym mógł skorzystać z nowoczesnych terapii, które dają nadzieję na pokonanie choroby, potrzebne są fundusze. Każda złotówka, każdy gest wsparcia to krok bliżej mojego powrotu do zdrowia. Mieszkam z żoną i córką, które kocham najmocniej na świecie i nie chcę, by nowotwór mi to odebrał.

Dałem tak wiele z siebie, by ratować innych. Dziś to Wy możecie uratować mnie. Proszę – jeśli możecie, pomóżcie. Liczy się każda wpłata, każde udostępnienie i każde słowo wsparcia. Możecie sprawić, że  znów będę mógł żyć pełnią życia, razem z kochającą rodziną!

Jan

Select a tag
Sort by