Jan Twardowski - main photo

Jan Twardowski, 10 years old

Jan Twardowski, 10 years old
Świebodzin, lubuskie
Neuroblastoma wysokiego ryzyka
Donate once / monthly
Choose the amount of donation.
Approx.
  • 0EUR
  • 0USD
  • 0NOK
  • 0GBP
  • 0SEK
  • 0DKK
Donate via text
Phone number
75365
Text
0036103
Cost PLN 6.15 gross (including VAT)
HeyahOrangePlayPlusT-Mobile

Pledge 1.5% of tax

KRS0000396361
Purpose of 1.5% of tax0036103 Jan

Recurring donation

Regular support provides Jan a sense of security and help in a difficult situation.
Donate conveniently via:
BLIK - logo
Apple Pay - logo
Google Pay - logo
Mastercard - logo
Visa - logo

Your Recurring Donations may appear here.

Donate every month
Jan Twardowski, 10 years old
Świebodzin, lubuskie
Neuroblastoma wysokiego ryzyka

Jaś zachorował na raka, gdy miał zaledwie 3 latka. Prosimy o pomoc dla naszego synka!

Jaś miał niecałe 3 lata, kiedy zachorował na chorobę nowotworową - jedną z najgorszych, jakie może spotkać dziecko! Neurobastoma IV stopnia - usłyszeliśmy i w jednej chwili skończył się nasz świat.

Zaczęło się od tego, że Jasio wstał z bólem w okolicy szyi i pleców oraz z lekkim stanem podgorączkowym. Nikt nie spodziewał się, że to symptom śmiertelnej choroby Po badaniach okazało się, że w jego brzuszku jest ogromny guz... Oplatał kręgosłup, złamał dwa kręgi, powodował niewyobrażalny ból. Przerzuty były wszędzie: w kościach, szpiku, w głowie...

To był dla nas trudny czas, bo właśnie urodził się nasz drugi synek. Mieliśmy cieszyć się z powitania nowego życia, a tymczasem w oczy naszej rodzinie zajrzała śmierć....

Rozpoczęła się bezlitosna walka na wyniszczenie. Rak atakował, a my odpowiadaliśmy kontratakiem: cykle silnej chemioterapii, operacja usunięcia guza, potem pobranie komórek macierzystych do autoprzeszczepu, megachemia z autoprzeszczepem i radioterapia. Ostatnim etapem leczenia było leczenie przeciwciałami anty-GD2 w Krakowie, którą udało się podać Jasiowi dzięki Waszemu wsparciu, za co z całego serca dziękujemy.

Leczenie onkologiczne wyniszcza niestety nie tylko nowotwór, ale wszystko inne. Wiąże się z wieloma skutkami ubocznymi, z którymi walczymy do dziś.

Kochani, jeśli chcecie dalej wspierać Jasia w jego walce o zdrowie, tutaj możecie to zrobić. Za każdy gest wsparcia dziękujemy z całego serca.

Rodzice Jasia

Select a tag
Sort by