Fundraiser finished
Jaś Wojtysiak - main photo

Straszliwy wypadek❗️3-letni Janek walczy o sprawność❗️

Fundraiser goal: Półroczny turnus rehabilitacyjny

Fundraiser started by:
Jaś Wojtysiak, 6 years old
Golczew, zachodniopomorskie
Uraz wielonarządowy, uraz czaszkowo-mózgowy w wyniku wypadku samochodowego, porażenie połowicze
Starts on: 22 August 2023
Ends on: 31 May 2024
PLN 188,000(100.35%)
Donated by 2954 people

Pledge 1.5% of tax

KRS0000396361
Purpose of 1.5% of tax0329482 Jan

Fundraiser goal: Półroczny turnus rehabilitacyjny

Fundraiser started by:
Jaś Wojtysiak, 6 years old
Golczew, zachodniopomorskie
Uraz wielonarządowy, uraz czaszkowo-mózgowy w wyniku wypadku samochodowego, porażenie połowicze
Starts on: 22 August 2023
Ends on: 31 May 2024

Fundraiser result

To dzięki Wam, Waszym wpłatom, udostępnieniu i pomocy Jasiu wraca do sprawności po wypadku!

Jasiu czuje się dużo lepiej i wraca do formy! Jeszcze ma częściowy niedowład prawej strony i mówi pojedyncze słowa: mama, tata, baba, daj, AM. Kilka dni temu synek przełamał się i usiadł na rowerek – jeździł z uśmiechem, a to wszystko dzięki bezinteresownemu wsparciu tylu wspaniałych ludzi! Jesteśmy Wam ogromnie wdzięczni. Przywraca to wiarę w ludzi.

Żadne słowa nie są w stanie odzwierciedlić naszej wdzięczności, więc napiszę po prostu: dziękujemy!

Sylwia i Sławomir Wojtysiak – rodzice 

Fundraiser description

Tego feralnego dnia wracałam z dwójką moich dzieci od lekarza. Droga, którą wielokrotnie pokonywałam w swoim życiu, tym razem okazała się być przerażającą pułapką. Na jednym z zakrętów mijałam się z ciężarówką, która niespodziewania ścięła zakręt. Chcąc uniknąć zderzenia z  tym pojazdem, gwałtownie odbiłam kierownicą i straciłam panowanie nad autem. To były ułamki sekund. Uderzyliśmy w drzewo. Musiałam stracić na chwilę przytomność.

Gdy się ocknęłam, z auta wydobywał się dym. Jedyna myśl w mojej głowie to by chronić swoje dzieci i jak najszybciej wyciągnąć je z samochodu. Świadkowie zdarzenia wezwali służby, które błyskawicznie pojawiły się na miejscu. To były niezwykle traumatyczne chwile, których nie zapomnę do końca życia. Jak zły sen, z którego nie mogę się obudzić.

Nasz 3-letni synek Janek ucierpiał najbardziej. Najmocniej poszkodowana została jego głowa. Ja z najmłodszą córeczką zostałyśmy przewiezione do szpitala karetką, a Janka zabrał helikopter.

Tam rozpoczęła się walka o jego życie. Pomimo starań lekarzy, obrzęk mózgu narastał, więc konieczna była operacja odbarczająca mózg.

Jan Wojtysiak

Na chwilę obecną Janek przybywa w szpitalu, niedawno został wybudzony ze śpiączki farmakologicznej. Jednak w dalszym ciągu pozostaje w minimalnym kontakcie. Rozpoczął rehabilitację, aby pobudzić mięśnie do pracy.

Każdy dzień przynosi strach, ale wierzymy, że synek nabierze na tyle siły, aby mógł trafić na rehabilitację. Ale sytuacja jest na tyle trudna, że postanowiliśmy myśleć o zapewnieniu funduszy na rehabilitację już teraz. 

Jan Wojtysiak

Nasza nowa rzeczywistość to wizyty w szpitalu, wzajemne wspieranie się, rozmowy z resztą rodzeństwa Janka. Oni bardzo mocno odczuwają brak jego obecności. Każdego dnia pytają, kiedy ich braciszek wróci do domu.

Niczego bardziej w życiu nie pragnę, jak zdrowia dla moich dzieci. Nie byliśmy gotowi na to co nas spotkało. Mimo wszystko staramy się wrócić do normalności, ale jedyną przeszkodą w tym momencie są pieniądze. Bo wiary i woli walki nam nie brakuje… Dlatego bardzo prosimy o pomoc. Każda wpłata czy udostępnienie to nasza szansa, by Janek wrócił w końcu do domu.

Rodzice Janka

Select a tag
Sort by
  • Teresa Batman
    Teresa Batman
    Share
    PLN 2
  • Teresa Batman
    Teresa Batman
    Share
    PLN 20
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 20

    Trzymaj się i walcz

  • Małgorzata obraz ostatnia wieczerza
    Małgorzata obraz ostatnia wieczerza
    Share
    PLN 210

    Donation made via money box Jasiu-licytacje

  • b
    b
    Share
    PLN X
  • Licytacje kolczyki
    Licytacje kolczyki
    Share
    PLN 10

    Donation made via money box Jasiu-licytacje

This fundraiser has finished, but Jaś Wojtysiak still needs your help.

DonateDonate