
„Państwa syn miał wypadek” – to słowa, których nie chce usłyszeć żaden rodzic... Prosimy, pomóżcie Jankowi!
Fundraiser goal: Leczenie i rehabilitacja
Donate via text
Pledge 1.5% of tax
Pledge 1.5% of tax
2 Regular Donors
Join- Magdalena Wiśniewskastarted monthly donation
- Anonymousstarted monthly donation
Fundraiser goal: Leczenie i rehabilitacja
Fundraiser description
Nasz syn jest jeszcze taki młody... Dopiero co świętował swoje 18. urodziny, rozpoczynał pracę jako mechanik samochodowy, cieszył się każdym dniem. Zawsze miły i uczynny, nigdy nie odmówił nikomu pomocy. Niestety nagle doszło do tej tragedii!
18 grudnia 2025 roku przyszła do nas sąsiadka i wypowiedziała słowa, których nigdy nie chcieliśmy usłyszeć. Okazało się, że Janek miał straszny wypadek komunikacyjny! Na chwilę czas się dla nas zatrzymał... Synowie sąsiadki byli świadkami zdarzenia i to oni wezwali pomoc. Stan naszego syna był bardzo poważny, do szpitala został przetransportowany helikopterem!
Na miejscu lekarze przeprowadzili szereg badań, które potwierdziły m.in. uraz wielonarządowy, w tym czaszkowo-mózgowy i wątroby, złamanie kości, stłuczenie płuc. Konieczne było przeprowadzenie operacji i założenie rurki tracheostomijnej. Następnie Janek trafił na Oddział Intensywnej Terapii, na którym wciąż przebywa.

Dziś nasz syn próbuje otwierać oczy czy ścisnąć nas za rękę, ale nadal nie ma z nim kontaktu, nie jest też w stanie poruszać nogami. Kontynuuje tlenoterapię. Każdego dnia przyjeżdżamy do niego i czuwamy... Czekamy na jakąkolwiek poprawę! Niestety lekarze nie potrafią nam na razie powiedzieć, co będzie dalej.
Naszym wielkim pragnieniem jest to, żeby Janek odzyskał zdrowie i sprawność. By mógł znowu z nami porozmawiać, chodzić i korzystać z okresu młodości! Dlatego już teraz szukamy dla niego wsparcia po pobycie w szpitalu. Chcielibyśmy, aby trafił od do specjalistycznego ośrodka, gdzie będzie mógł rozpocząć rehabilitację.
Przed naszym synem długa i bardzo trudna walka, w której my z całych sił będziemy go wspierać. Niestety mamy świadomość, że koszty, jakie się z tym wiążą, są po prostu ogromne... Dlatego już dziś chcielibyśmy zwrócić się do Was z wielką prośbą o wsparcie! Każda, nawet najmniejsza pomoc to dla Janka szansa na powrót do zdrowia!
Rodzice