Janko Muzyczak - main photo

Choć lekarze nie dawali mu szans, Janek pokonał śmierć! Zawalczmy o jego sprawność!

Fundraiser goal: Zakup sprzętu medycznego i rehabilitacyjnego

Fundraiser organizer:
Janko Muzyczak, 10 years old
Kobyłka, mazowieckie
Zaburzenia głosu, mowy i choroby słuchu, upośledzenie narządu ruchu, schizencefalia, padaczka, skolioza nerwowo- mięśniowa
Starts on: 9 December 2024
Ends on: 13 March 2026
PLN 21,858(46.17%)
Still needed: PLN 25,483
DonateDonated by 317 people
Donate via text
Phone number
75365
Text
0732354
Cost PLN 6.15 gross (including VAT)
HeyahOrangePlayPlusT-Mobile

Pledge 1.5% of tax to me

KRS0000396361
Purpose of 1.5% of tax0732354 Jan
Available payment methods:
BLIK - logo
Apple Pay - logo
Google Pay - logo
Mastercard - logo
Visa - logo
Regular support provides Jan a sense of security and help in a difficult situation, also after the end of the fundraiser.

Fundraiser goal: Zakup sprzętu medycznego i rehabilitacyjnego

Fundraiser organizer:
Janko Muzyczak, 10 years old
Kobyłka, mazowieckie
Zaburzenia głosu, mowy i choroby słuchu, upośledzenie narządu ruchu, schizencefalia, padaczka, skolioza nerwowo- mięśniowa
Starts on: 9 December 2024
Ends on: 13 March 2026

Fundraiser description

Nie mogliśmy doczekać się narodzin Jasia! Bardzo się cieszyliśmy i byliśmy spokojni – ciąża przebiegała prawidłowo, a wyniki badań były dobre. Nasz świat zatrzymał się jednak w 26. tygodniu ciąży, a radość zamieniła się w strach o naszego synka!

Podczas rutynowej kontroli USG lekarz, sprawdzając przepływy mózgu, zaniemówił na chwilę. Zaraz potem poinformował nas, że komory mózgu Jasia są poszerzone! Tak bardzo baliśmy się o synka… Konieczne były dalsze badania!

Diagnostyka wykazała, że doszło do uszkodzenia mózgu Jasia. Przestrzeń wypełnił płyn mózgowo-rdzeniowy. Lekarze stwierdzili zaawansowane wodogłowie i nie dawali Jasiowi żadnej szansy na przeżycie. Miał umrzeć w brzuszku. Poczuliśmy ogromny ból i poczucie niesprawiedliwości. Dlaczego to spotkało akurat nasze dziecko?!

Jan Muzyczak

Po tygodniu obserwacji zostaliśmy wypisani do domu. Mieliśmy czekać na śmierć Jasia. Nie mogliśmy się z tym pogodzić, codziennie liczyliśmy, ile razy synek się poruszył. Tak mijały kolejne dni, co dwa tygodnie jeździliśmy na kontrole u lekarza prowadzącego... Aż w końcu stał się cud!

Mimo krytycznych rokowań Janek przyszedł na świat 14 grudnia 2015 roku przez cesarskie cięcie. Pierwszą dobę życia spędził w inkubatorze, w kolejnych dniach przeszedł wiele badań i konsultacji. Lekarze postawili przerażającą diagnozę: schizencefalia obustronna mózgu oraz masywne wodogłowie. My jednak przede wszystkim cieszyliśmy się, że Jaś żyje!

Jan Muzyczak

Wada Jasia niesie za sobą wiele problemów zdrowotnych. Napięcie mięśniowe w jego kończynach jest nieprawidłowe, na domiar złego po dalszych konsultacjach pojawiły się kolejne diagnozy – zaburzenia głosu, mowy i niedosłuch, padaczka i skolioza…

Od trzeciego tygodnia życia nasz synek jest rehabilitowany. Janek dzielnie walczy o zdrowie, mimo że medycyna właściwie nie dawała mu szans. Jest bardzo pogodnym, radosnym chłopcem, a jego uśmiech daje nam wielką motywację do dalszej walki!

Jaś jest pod stałą opieką wielu specjalistów. Cały czas robimy wszystko, by jego codzienność była jak najlepsza. Niestety, koszty związane z zakupem potrzebnego sprzętu rehabilitacyjnego przewyższają nasze możliwości finansowe. Z całego serca prosimy Was o pomoc, aby Jaś w przyszłości mógł być jak najbardziej samodzielny! Każda złotówka ma znaczenie!

Rodzice

Jan Muzyczak

💚 Strona na Facebooku: Janko Muzykant - nie pozwól, żeby tak skończyła się jego historia (opens a new tab)

Select a tag
Sort by
  • Dominika
    Dominika
    Share
    PLN 100
  • Jacek Gołąbek
    PLN 50

    Dużo dużo zdrówka ❤️

  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 100
  • Jola
    Jola
    Share
    PLN 50
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 20
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 100