
Chciałbym w końcu pozbyć się bólu... Proszę, pomóż mi!
Fundraiser goal: Leczenie i rehabilitacja, specjalistyczne terapie
Donate via text
Pledge 1.5% of tax
Pledge 1.5% of tax
Recurring donation
Your Recurring Donations may appear here.
Donate every monthFundraiser goal: Leczenie i rehabilitacja, specjalistyczne terapie
Fundraiser description
Wszystko zaczęło się w 2002 roku, kiedy podczas lekcji wychowania fizycznego z moimi uczniami uszkodziłem łękotkę w lewym kolanie. Długo nie byłem świadomy tego, jak bardzo ta dolegliwość zmieni moje życie...
Od tamtej pory miałem siedem operacji kolana lewego – dwa razy w 2002 roku, potem w 2003 i 2004 roku. Od tego momentu prowadzę dramatyczną walkę o swoje zdrowie i sprawność. Z tych kilku operacji łąkotki aż dwie były nieudane! W efekcie ból stał się moim nieodłącznym towarzyszem.
Po niemal 20-letnie walce zdecydowałem się na wszczepienie endoprotezy do kolana lewego, która w 2024 roku została wymieniona.

Jak się potem okazało - jedna wymiana endoprotezy nie wystarczyła. W 2026 roku konieczne było przeprowadzenie zabiegu ponownie, bo noga nadal bardzo mnie bolała.
Choruję też na zespół niedoboru diaminooksydazy (DAO), którego leczenie generuje bardzo duże koszty finansowe. DAO to choroba jelit. Często w nocy budzę się z bólem, który nie daje mi spać! Ta walka jest dla mnie naprawdę bardzo trudna i wyczerpująca...
Obecnie korzystam z rehabilitacji i fizjoterapii, biorę też drogie zastrzyki dostawowe. Miałem pięć razy blokady – znieczulenia nerwów kolanowych oraz dwukrotnie zabieg termolezji, polegający na przepaleniu nerwów i stymulowaniu ich prądem. Pomimo tych zabiegów, ortez oraz rehabilitacji i fizjoterapii kolano nadal mnie bardzo boli.

Szukając pomocy i wytchnienia odwiedziłem niezliczoną ilość specjalistów. Ciągły ból, problemy z poruszaniem, utrata sprawności – długo nie mogłem się z tym pogodzić... W końcu zacząłem oswajać się z myślą, że tak już będzie zawsze.
Wiem jednak, że są na świecie ludzie, którzy nie przechodzą obojętnie obok cudzego cierpienia. Ty jesteś jednym z nich! Wierzę, że ponownie otworzysz dla mnie swoje serce i wyciągniesz pomocną dłoń, której tak bardzo teraz potrzebuję...
Zbieram środki na leczenie, rehabilitację i fizjoterapię. Wierzę, że dzięki nim uda mi się powrócić do zdrowia. Proszę o wsparcie, które umożliwi mi dalszą walkę o zdrowie i sprawność!
Jaromir Radzikowski