Your browser is out-of-date and some website features may not work properly.

We recommend updating your browser to the latest version.

On siepomaga.pl we use cookies and similar technologies (own and from third parties) for the purpose of, among others, the website proper performance, traffic analysis, matching fundraisers, or the Foundation website according to your preferences. Read more Detailed rules for the use of cookies and their types are described in our Privacy Policy .

You can define the preferences for storing and accessing cookies in your web browser settings at any time.

If you continue to use the siepomaga.pl portal (e.g. scroll the portal page, close messages, click on the elements located outside messages) without changing privacy-related browser settings, you automatically give us the consent to letting us and cooperating entities use cookies and similar technologies. You can withdraw your consent at any time by changing your browser settings.

Wypadek w pracy zrujnował życie Jarka! Pomóż je odbudować!

Jarosław Faryna

Wypadek w pracy zrujnował życie Jarka! Pomóż je odbudować!

Donate via text

to 75365
Text 0177741
6,15 zł (including VAT)
Donate via text now
Fundraiser goal:

Leczenie, rehabilitacja, dostosowanie samochodu do potrzeb

Fundraiser organizer: Fundacja Siepomaga
Jarosław Faryna, 48 years old
Kowala, mazowieckie
Stan po wypadku - kurczowe porażenie kończyn dolnych, uraz kręgosłupa, złamanie kości podstawy czaszki
Starts on: 28 January 2022
Ends on: 01 March 2023

Fundraiser description

Nigdy nie przypuszczałam, że znajdę się w takiej sytuacji. Wiem, że w tym momencie wszystko jest w moich rękach! Nie mogę zrezygnować! Nie mogę się poddać, bo na szali jest przyszłość całej mojej rodziny… 

To miał być nowy początek - rozdział, który miał być dla rodziny szansą. Niestety, zamiast radości i ekscytacji, otrzymaliśmy od losu cios, który powalił nas na kolana. Minęło prawie pół roku, z tej tragedii nie podnieśliśmy się do dziś. 

Zwyczajny poranek, listopadowa szarość i dzień, który miał być podobny do setek innych. Wychodząc z domu do pracy, nigdy nie przychodzi do głowy, że być może właśnie w tym momencie widzisz tę osobę po raz ostatni. Dla nas tak właśnie było - z tą różnicą, że nasze kolejne spotkanie odbyło się w innym, jakby równoległym świecie… Kiedy odebrałam telefon z informacją, że Jarek spadł z wysokości, chciałam wierzyć, że to niegroźny wypadek, którego skutki szybko uda się pokonać. To, co zastałam, sprawiło, że przestałam oddychać. Nie mogłam uwierzyć w nasze nieszczęście. Nie mogłam przyjąć do wiadomości, że wypadek będzie miał tak poważne konsekwencje. 

Jarek walczy od momentu, kiedy lekarze dali mu zielone światło na ruch. Niestety, cena powrotu do normalności brzmi dla mnie porażająco! Nie jestem w stanie zdobyć środków, by walczyć o sprawność i przyszłość mojego męża. To przerażające, bezradność mnie wyniszcza… Patrzę, jak mój mąż podejmuje kolejne próby, ale przed oczami mam zupełnie inną osobę. Bezradną, wymagającą stałej opieki i rehabilitacji. Tylko stała praca ze specjalistami, zakup sprzętu może zwiększyć szanse na pokonanie bolesnych skutków. Koszty są wysokie, a moje możliwości ograniczone. Zakup bieżących środków higienicznych stanowi dla mnie wyzwanie, nie wspominając o potrzebach, takich jak np. wózek inwalidzki. Potrzebuję, potrzebujemy pomocy! Twoje wsparcie to dla nas ogromna i w tym momencie jedyna szansa na wydostanie się z pułapki… 

Proszenie o pomoc nigdy nie jest łatwe, ale w tej sytuacji nie mam wyboru - postawię wszystko na jedną kartę. Zrobię wszystko, by dać Jarkowi i naszej rodzinie nadzieję na lepsze jutro. Ta wiara pomaga mi przetrwać najtrudniejsze chwile… Podaj nam pomocną dłoń - to jak dodatkowa motywacja do działania, która jest teraz na wagę złota!  

Donate via text

to 75365
Text 0177741
6,15 zł (including VAT)
Donate via text now

Help me promote this fundraiser

Baner na stronę

Follow important fundraisers