Jarosław Pawlaczyk - main photo

W takim stanie Jarek nie doczeka leczenia... Walczymy o życie, pomocy!

Fundraiser goal: Rehabilitacja, sprzęt, leki, dojazdy, środki pielęgnacyjne, wsparcie socjalne

Fundraiser organizer:
Jarosław Pawlaczyk, 46 years old
Wieruszów, łódzkie
Wieloogniskowy guz mózgu
Starts on: 5 February 2021
Ends on: 14 June 2021
PLN 123,805
Donated by 1846 people
Rest in peace

Fundraiser goal: Rehabilitacja, sprzęt, leki, dojazdy, środki pielęgnacyjne, wsparcie socjalne

Fundraiser organizer:
Jarosław Pawlaczyk, 46 years old
Wieruszów, łódzkie
Wieloogniskowy guz mózgu
Starts on: 5 February 2021
Ends on: 14 June 2021

Fundraiser description

To wszystko działo się tak szybko… W jednej chwili zdrowy, młody jeszcze mężczyzna, z wieloma planami, w drugiej walczący o życie, nieprzytomny, bez kontaktu. Guz mózgu - glejak IV stopnia. Ta diagnoza wywróciła życie całej naszej rodziny do góry nogami. Po biopsji mój brat Jarek zapadł w śpiączkę. Teraz ze wszystkich sił staramy się jak najszybciej ustabilizować jego stan. Bez tego leczenie się nie rozpocznie, a nowotwór wygra… Bardzo proszę - w imieniu żony Jarka, całej naszej rodziny i przyjaciół - pomóżcie nam toczyć tę najtrudniejszą w życiu walkę!


W listopadzie 2020 roku u mojego brata pojawiły się niepokojące jego żonę zaniki pamięci. Na początku grudnia wykonano badanie tomografem. Diagnoza - guz mózgu! Byliśmy w szoku. Na 15 grudnia zaplanowano biopsję, by poznać, z czym mamy do czynienia. Niestety, okazało się, że Jarek ma koronawirusa. Razem z żoną i dziećmi trafili na kwarantannę, w każdej sekundzie martwiąc się o kolejny dzień. Ze świadomością tego, że w głowie ma się guza, nie da się spokojnie zasnąć...

Jarosław Pawlaczyk

Termin kolejnej biopsji został wyznaczony dopiero na 13 stycznia tego roku. Okazało się, że Jarek ma krwiaka. Podjęto decyzję o jego natychmiastowym usunięciu. Początkowo wszystko było w porządku, Jarek wybudził się, nic nie wskazywało na to, że sytuacja się skomplikuje. Po jakimś czasie brat zaczął się krztusić, dostał padaczki, był reanimowany, przewieziono go na OIOM, gdzie został podłączony do respiratora.  Po operacji zapadł w bardzo głęboką śpiączkę, na nic nie reagował, stan był bardzo krytyczny, a lekarze kazali przygotować się nam na najgorsze…

Wstępne wyniki biopsji okazały się miażdżące: glejak wielopostaciowy 4 stopnia, nieoperacyjny, bardzo agresywny. 

Jarosław Pawlaczyk

Jarek wybudził się po 2 tygodniach we wtorek 26 stycznia. Po kolejnym, tygodniowym pobycie w szpitalu lekarze stwierdzili, że należy wypisać Jarka ze bo jego stan ani nie polepszał się, ani też nie pogarszał, a szczegółowe wyniki biopsji niestety potwierdziły te wcześniejsze. Okazało się też, że guz jest zarówno z prawej, jak i z lewej strony mózgu.

Gosia, żona Jarka, musiała podjąć decyzję, czy karetka z Bydgoszczy ma zawieźć Jarka do hospicjum, czy też do domu, ponieważ jego stan jest stabilny, ale nadal ciężki. Nie mogliśmy sobie wyobrazić, że oddamy Jarka do hospicjum i będziemy czekać po prostu na najgorsze wieści. Walczymy!

Obecnie Jarek jest w domu z najbliższą z rodziną. Gosia opiekuje się Jarkiem, a pomagają jej w tym synowie, którzy mają 13 i 18 lat. Jarek wymaga ciągłej opieki medycznej i pielęgnacyjnej oraz intensywnej rehabilitacji, dzięki której odzyska siłę i stan zdrowia umożliwiający podjęcie dalszego leczenia - radioterapię bądź chemioterapię. Niestety, ta walka, choć dopiero się rozpoczęła, już pochłania gigantyczne środki. Rehabilitacja, specjalistyczne sprzęty, łóżko rehabilitacyjne - to wszystko potrzebne jest na już. Bardzo proszę o pomoc dla Jarka, mojego brata. Jego żona i synowie przeżywają obecnie bardzo trudny czas. Chcielibyśmy dać im wiarę i nadzieję w lepsze jutro...

Select a tag
Sort by
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 10
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 10
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 10
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 10
  • Anonymous
    Anonymous
    Share
    PLN 20
  • 2TZg z wychowawczynią
    2TZg z wychowawczynią
    Share
    PLN 350