

Na szczęście Jarek pracował całe życie – w sekundę stracił niemal wszystko...
Fundraiser goal: Pobyt w ośrodku rehabilitacyjnym, leczenie i rehabilitacja
Donate via text
Pledge 1.5% of tax to me
Pledge 1.5% of tax to me
Fundraiser goal: Pobyt w ośrodku rehabilitacyjnym, leczenie i rehabilitacja
Fundraiser description
Jarek ma 26 lat, kochającą żonę Angelikę i 10-miesięcznego synka Olusia. Na co dzień jest pogodnym, energicznym człowiekiem – mężem, ojcem, bratem i synem. Uwielbia podróże, zna trzy języki obce (hiszpański, włoski i angielski) i z pasją uczy ich innych. Muzyka to jego druga miłość – śpiewa, gra na instrumentach klawiszowych i gitarze.
Pod koniec stycznia Jarek miał poważny wypadek. Podczas wieczornego biegania w toruńskim parku doszło u niego do zatrzymania akcji serca. Zanim został odnaleziony przez przypadkową osobę, doszło do dłuższego niedotlenienia mózgu. Natychmiast rozpoczęto reanimację, a po przyjeździe karetki udało się przywrócić jego funkcje życiowe.
Po wielu tygodniach niepewności Jarek się wybudził! Choć nadal jest pod wpływem silnych leków, m.in. morfiny, benzodiazepin i innych, jego organizm powoli zaczyna reagować. Wykonuje delikatne ruchy dłonią, ramieniem i żuchwą, a co najważniejsze oddycha samodzielnie! To daje ogromną nadzieję na dalsze postępy.
Przed nim długa droga do zdrowia. Już niedługo rozpocznie się rehabilitacja przyłóżkowa w toruńskim szpitalu, a następnie – mamy nadzieję – uda się przenieść go do specjalistycznej kliniki rehabilitacyjnej.
Jarek walczy, a my możemy mu w tym pomóc! Każda wpłata i udostępnienie tej zbiórki przybliża go do odzyskania sprawności i powrotu do ukochanej rodziny. Angelika i mały Olek czekają na niego z nadzieją.
Dziękujemy za każde wsparcie!