

Tata dawał nam wszystko, co miał – teraz my chcemy dać mu szansę na powrót do sprawności! Pomóż!
Fundraiser goal: Pobyt w ośrodku rehabilitacyjnym, leczenie i rehab., likwidacja barier, sprzęt
Donate via text
Pledge 1.5% of tax to me
Pledge 1.5% of tax to me
Fundraiser goal: Pobyt w ośrodku rehabilitacyjnym, leczenie i rehab., likwidacja barier, sprzęt
Fundraiser description
Przez całe życie tata był naszą ostoją. To człowiek zawsze gotowy do pomocy, troskliwy, opiekuńczy, rzetelny i pracowity. Oprócz pracy zawodowej, którą kochał, uwielbiał podróże i poznawanie świata. Właśnie przeszedł na emeryturę... Wydawało się, że będzie miał czas dla siebie. Ale życie napisało inny scenariusz...
We wrześniu 2024 roku życie naszej rodziny diametralnie się zmieniło. Tata doznał poważnego zatoru, który spowodował połowiczny niedowład ciała. W jednej chwili stracił samodzielność, a my patrzyliśmy bezradnie, jak nagle stał się więźniem własnego ciała.
Tata spędził cztery miesiące na oddziale rehabilitacyjnym w szpitalu. Każdego dnia walczył, pokonywał ból i zmęczenie, próbując odzyskać choć część sprawności. Jego determinacja była ogromna, jednak NFZ postawił granice – po czterech miesiącach rehabilitacja się skończyła, a tata, choć wzmocniony, nadal był niesamodzielny i przykuty do łóżka.
Podjęliśmy decyzję o kontynuacji rehabilitacji w prywatnej placówce. Po czterech tygodniach tata samodzielnie przesiadał się na wózek inwalidzki, a nawet przy asyście i pomocy rehabilitanta stawiał pierwsze kroki. To dało mu i nam nadzieję, że powrót do pełnej samodzielności jest możliwy dzięki systematycznej pracy i intensywnym ćwiczeniom.

Niestety prywatna rehabilitacja jest kosztowna. Miesięczny pobyt w ośrodku rehabilitacyjnym to około 28 000 zł. Tata wciąż potrzebuje intensywnej terapii – jego lewa ręka i noga ciągle wymagają pracy, by mógł wrócić do pełniejszego życia. Pragniemy kontynuować leczenie, ale wiemy, że może to potrwać wiele miesięcy. Chcielibyśmy umożliwić mu pobyt w ośrodku przez kolejne pięć miesięcy. Dlatego z całego serca prosimy Was o wsparcie.
Przed nami również inne wyzwania. Dom, który do tej pory był bezpiecznym miejscem, wymaga likwidacji barier. Potrzebujemy sprzętu ułatwiającego codzienne funkcjonowanie, dodatkowej opieki, a to wszystko wiąże się z ogromnymi kosztami. Oszczędności szybko topnieją. Nasza rodzina stanęła w obliczu dużych trudności, ale nie tracimy nadziei – bo mamy siebie, a dzięki Wam możemy mieć również wsparcie, które da nam szansę na lepsze jutro.
Każdy dzień to walka o to, by tata mógł wrócić do jak największej samodzielności. Prosimy, pomóżcie nam zawalczyć o jego sprawność i godne życie. Z całego serca dziękujemy za każdą formę wsparcia.
Córka Jerzego