Fundraiser finished
Jaś Janiak - main photo

Cierpienie wypisane na twarzy❗️Pomóż Jasiowi pokonać nowotwór - operacja 11 listopada!

Fundraiser goal: Operacja rekonstrukcyjna twarzy oraz ostrzykiwanie

Jaś Janiak, 11 years old
Władysławów, wielkopolskie
Nowotwór - naczyniak limfatyczny
Starts on: 27 October 2021
Ends on: 11 November 2021
PLN 42,428(100.7%)
Donated by 1059 people

Pledge 1.5% of tax

KRS0000396361
Purpose of 1.5% of tax0000646 Jaś

Fundraiser goal: Operacja rekonstrukcyjna twarzy oraz ostrzykiwanie

Jaś Janiak, 11 years old
Władysławów, wielkopolskie
Nowotwór - naczyniak limfatyczny
Starts on: 27 October 2021
Ends on: 11 November 2021

Fundraiser result

Malutki Jaś urodził się z ogromnym naczyniakiem na twarzy. Nowotwór utrudniał chłopcu widzenie, połykanie, mówienie. Odmienny wygląd sprawiał, że Jaś żył w strachu przed ludźmi. Był sensacją, ludzie pokazywali go palcami... Tak nie powinno wyglądać życie malutkiego chłopca!

Ratunek przyszedł z Niemiec, ze szpitala specjalizującego się w leczeniu malformacji. To dzięki Wam Jaś jest już po serii operacji!

Różnica jest kolosalna - maluszek nie tylko lepiej wygląda, ale też lepiej je, mówi, otworzył się na innych. To zupełnie inne dziecko!
Dziękujemy wszystkim ludziom o dobrych sercach, którzy wspierają Jasia!

Razem Wielką Mamy Moc - moc odmienienia życia dziecka, które dzięki Wam jest szczęśliwe!

Fundraiser description

Nowotwór na twarzy mojego synka niszczy jego zdrowie i odbiera szansę na normalne życie! Choroba synka to koszmar, który niszczy mu dzieciństwo. Nowotwór cały czas rośnie, a ja znów nie mogę zrobić nic, tylko prosić Was o pomoc. Znów potrzebna jest operacja - 11 listopada musimy być w klinice! Mamy bardzo mało czasu, dlatego  po raz kolejny błagam o ratunek...

Jaś Janiak

Z lewej strony Jaś wygląda jak zdrowy chłopiec. Jasne włosy, szeroki uśmiech, duże niebieskie oczko. Gdy odwraca się prawą stroną, jest zawsze to samo: szepty, szmer przerażenia. Co się stało temu chłopcu? Czy ktoś pobił? Mojego synka nie zaatakował żaden człowiek, tylko nowotwór! Od narodzin Jasia walczymy o jego zdrowie, na swojej drodze ciągle napotykając coraz to nowe przeszkody...

Gdy się urodził, cały szpital przychodził go zobaczyć. Lekarze, pielęgniarki… Deformacja na twarzy Jasia była wielkości pomarańczy. Na początku myślano, że Jaś był źle ułożony w moim brzuchu, że to minie. Tak się jednak nie stało. Dopiero po licznych badaniach okazało się, co dolega Jasiowi. U zdrowych ludzi płyn z tkanek dostaje się do układu krążenia za pomocą naczyń limfatycznych. U Jasia płyn zbiera się w jednym miejscu, wewnątrz policzka, rozsadzając go od środka. Tak powstaje nowotwór - naczyniak.

Jaś Janiak

Kocham synka, dla mnie jego buzia jest najpiękniejsza na świecie. Chcę jednak, by żył normalnie…  Naczyniak utrudnia mówienie, niektóre zgłoski synek wymawia niewyraźnie. Deformuje zgryz - konieczna będzie operacja rekonstrukcji żuchwy. Czasem synkowi ciężko jeść, robi to jedną stroną ust. Naczyniak utrudnia też widzenie - przez opuchliznę Jaś widzi lewym oczkiem dużo mniej niż prawym. Najgorsze jest to, że odmienny wygląd sprawia, że Jaś żyje w strachu przed ludźmi. Niektórzy są dyskretni, tylko patrzą. Inni podchodzą, zaczepiają, czasem są drwiny, wyzwiska. Jak bardzo trzeba być okrutnym, żeby śmiać się z dziecka?

W Polsce próbowano wszystkiego. Pięć razy odsysano płyn z policzka i wstrzykiwano lek, mający obkurczać naczynia krwionośne. Za każdym razem bezskutecznie – naczyniak wracał. Próba operacji prawie doprowadziła do śmierci Jasia. Leczenia synka nie chciał podjąć się już żaden polski lekarz. Kazali czekać do 18. urodzin Jasia, gdy przestanie rosnąć i dopiero wtedy usunąć zmianę. Ratunek przyszedł z Niemiec, ze szpitala specjalizującego się w leczeniu malformacji. Kilka razy do roku przyjeżdża tam dr Milton Warner – światowy specjalista w zakresie dziecięcej plastyki chirurgicznej. To on dał Jasiowi szansę na normalne życie. Synek ma za sobą 4 operacje, dzięki nim jest ogromna poprawa. Przed leczeniem policzek był wielkości piłki do tenisa!

Jaś Janiak

Niestety, przypadek Jasia okazał się wyjątkowo trudny, a naczyniak zdradziecki i podstępny. Ma tendencję do tego, by się odnawiać. Synek potrzebuje kolejnej operacji, by nie doszło kolejnego przerostu i by utrzymać efekty poprzednich operacji. Doktor chce obkurczyć naczynia krwionośne, by zmiana się zmniejszyła. Nie tracę nadziei, że synek kiedyś będzie mieć normalną twarz, bez piętna, jakie zostawił nowotwór. 

Ciężko mi prosić o pomoc raz jeszcze. Wiem jednak, że los Jasia nie jest Wam obojętny. Pomogliście mu już trzykrotnie. Mam nadzieję, że i tym razem się uda… Błagam o pomoc, by nowotwór nie zabrał już nic więcej. By Jaś mógł patrzeć w lustro bez strachu i wstydu…

Select a tag
Sort by
  • Ola Robak
    Ola Robak
    Share
    PLN X

    Dużo zdrówka 😘

  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 5
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 20
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 5
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 50
  • Anonymous
    Anonymous
    Share
    PLN 10

This fundraiser has finished, but Jaś Janiak still needs your help.

DonateDonate