

Urodził się jako skrajny wcześniak... Pomóż, by Jaś miał szansę na szczęśliwe dzieciństwo i samodzielną przyszłość!
Fundraiser goal: Leczenie i rehabilitacja
Donate via text
Pledge 1.5% of tax to me
Pledge 1.5% of tax to me
Fundraiser goal: Leczenie i rehabilitacja
Fundraiser description
10 lutego 2025 roku to dzień, w którym świat zmienił się dla nas raz na zawsze. To właśnie wtedy powitaliśmy na świecie naszego ukochanego synka. Niestety, Jaś urodził się o wiele za wcześnie – w zaledwie 28. tygodniu ciąży. Nigdy nie zapomnimy tego widoku… Synek był taki maleńki, delikatny i kruchy. A mimo to walczył z całych sił, by z nami być.
Konsekwencje tak wczesnego porodu okazały się okrutne. Nasz synek zmagał się z zespołem zaburzeń oddychania noworodka (RDS), retinopatię wcześniaczą oraz wylewy IV stopnia do mózgu. Spowodowały one wodogłowie pokrwotoczne, które wymagało wszczepienia zastawki ratującej życie.

Pierwsze sześć miesięcy życia Jasia to nie był dom, zabawki i bliskość, tylko szpital, inkubator oraz aparatura. W tym czasie przeszedł także martwicze zapalenie jelit. Jedna z wcześniej zaimplantowanych zastawek doprowadziła do ciężkiej neuroinfekcji, w wyniku której konieczne było przerwanie jelit i wyłonienie ileostomii. Na szczęście jest ona czasowa, ale droga do zdrowia wciąż jest bardzo długa. Jaś zmaga się także z problemami ze wzrokiem i musi nosić okularki.

Obecnie synek ma zastawkę komorowo-przedsionkową i każdego dnia pokazuje nam, jak ogromną ma w sobie siłę. Robimy wszystko, co w naszej mocy, by dać mu szansę na jak najlepszą sprawność i przyszłość. Niestety, obawiamy się, że u Jasia zostanie zdiagnozowane także mózgowe porażenie dziecięce, dlatego intensywna, regularna rehabilitacja jest dla niego absolutnie kluczowa.
Prosimy Was o wsparcie. Koszty leczenia, rehabilitacji i specjalistycznej opieki są bardzo wysokie, a czas i systematyczność mają tutaj ogromne znaczenie. Każda pomoc przybliża Jasia do większej samodzielności, sprawności i dzieciństwa, które może być szczęśliwe! Dziękujemy za każdą wpłatę, udostępnienie i dobre słowo. Tylko razem możemy otoczyć naszego synka opieką, jakiej potrzebuje.
Rodzice Jasia