Jaś Adamkiewicz - main photo

Śmierć stoi tuż za plecami naszego synka❗️RATUJ❗️

Fundraiser goal: Leczenie i rehabilitacja

Fundraiser started by:
Jaś Adamkiewicz, 3 years old
Jarocin, wielkopolskie
Nowotwór złośliwy - mięśnakomięsak prążkowanokomórkowy uda prawego, guz twarzoczaszki po stronie prawej
Starts on: 7 April 2023
Ends on: 11 June 2023
PLN 85,427(100.38%)
Donated by 2186 people
Rest in peace

Fundraiser goal: Leczenie i rehabilitacja

Fundraiser started by:
Jaś Adamkiewicz, 3 years old
Jarocin, wielkopolskie
Nowotwór złośliwy - mięśnakomięsak prążkowanokomórkowy uda prawego, guz twarzoczaszki po stronie prawej
Starts on: 7 April 2023
Ends on: 11 June 2023

Na zbiórce Jasia jest już 100%!

Dziękujemy! 💚💚💚

Przed nami jeszcze niezwykle długa, kręta i bardzo kosztowana droga do zdrowia. Dalsze leczenie onkologiczne, rehabilitacje, terapie... Mimo to nie poddajemy się!

Wiemy, że musimy walczyć! Musimy wygrać! 

Dzięki Wam mamy do tej walki środki – to naprawdę nieoceniona pomoc!

Rodzice

Fundraiser description

Jasio urodził się całkowicie zdrowy. Choroba syna spadła na nas nagle, burząc co chwilę kolejne fundamenty naszego bezpieczeństwa…

W grudniu 2022 r. zauważyliśmy na jego udzie zmianę. Byliśmy przekonani, że to nic niepokojącego. Dla pewności udaliśmy się do lekarza, gdzie zostały wykonane badania kontrolne.  

Niestety potem, nic już nie było takie jak dawniej…

Okazało się, że zmiana to GUZ, który rośnie w zastraszająco szybkim tempie! Byliśmy przerażeni! Natychmiast trafiliśmy na oddział onkologii, gdzie zaczęliśmy nowe, zupełne inne życie...

Jan Adamkiewicz

Od tego czasu nasza codzienność wygląda jak gra, w której robimy wszystko, aby uniknąć szachu, w jakim chce postawić nas nowotwór. Stawką jest to, co nie ma ceny – życie Jasia! 

Podczas tej strasznej gry otrzymaliśmy już trzy brutalne ciosy. Pierwszy – to diagnoza złośliwego nowotworu – mięśniakomięsak prążkowanokomórkowy. Drugi – to guz w twarzoczaszce. Trzeci – przerzuty do kości.

Jako rodzice codziennie mamy ochotę krzyczeć z bezsilności i poczucia niesprawiedliwości! Jak coś takiego, mogło przytrafić się naszemu małemu, bezbronnemu dziecku?! Nie ma żadnych słów, które zdołają opisać, co aktualnie dzieje się w naszych głowach... 

Jan Adamkiewicz

Żadne dziecko nie powinno tak cierpieć! I żaden rodzic nie powinien doświadczać tej okrutnej perspektywy, gdy śmierć wyciąga ręce po jego maleństwo!

Mimo ogromnego bólu i strachu jesteśmy zdeterminowani, aby walczyć i wyleczyć naszego syna. Obecnie jesteśmy już w trakcie leczenia chemioterapią. Niestety, ze względu na przyrzuty Jaś dostaje najsilniejsze dawki...

Sytuacja jest trudna. Wyniki cały czas spadają... Jesteśmy przerażeni i modlimy się, aby każdy dzień nie okazał się tym ostatnim! 

Jan Adamkiewicz

Przed nami jeszcze niezwykle długa, kręta i bardzo kosztowana droga do zdrowia. Dalsze leczenie onkologiczne, rehabilitacje, terapie... Mimo to nie poddajemy się! Wiemy, że musimy walczyć! Musimy wygrać! 

Dlatego błagamy Was o pomoc! Zrobimy wszystko, by uratować naszego malutkiego synka. Pomożesz nam w tym? 

 Rodzica Jasia

Select a tag
Sort by