

Jeremi miał 7 tygodni, gdy wylądował na OIOM-ie z zapaleniem płuc❗️Dziś walczymy o jego zdrowie i przyszłość – pomóż!
Fundraiser goal: Leczenie i rehabilitacja
Donate via text
Pledge 1.5% of tax to me
Pledge 1.5% of tax to me
1 Regular Donor
Join- Anonymousstarted monthly donation
Fundraiser goal: Leczenie i rehabilitacja
Fundraiser description
Jeremi urodził się jako zdrowy chłopiec. Od urodzenia był bardzo spokojny, płakał tylko wtedy, gdy był głodny czy zmęczony. Niestety, w 7 tygodniu życia przebył ciężkie zapalenie płuc wywołane wirusem RSV. Choroba zaatakowała tak silnie, że nasz synek trafił na OIOM, a jego oddech kontrolował respirator!
To był dla nas najgorszy okres w życiu... Widzieliśmy, jak nasza mała iskierka walczy każdego dnia o życie. Pojawiło się kilka kryzysów i doszło do tego, że lekarze ratowali nasze dziecko i przetaczali mu krew. Późniejsze badanie rezonansem wykryło lekkie niedotlenienie mózgu, które było spowodowane przebytą chorobą.
Gdy zagrożenie życia minęło, Jeremiś długi czas leżał na oddziale pediatrii, ponieważ jego wyniki gastrologiczne znacznie przekraczały normę. Później konieczne były jeszcze wizyty kontrolne u gastrologa, na szczęście po wdrożeniu leków próby wątrobowe uległy znacznej poprawie.
Od 8. miesiąca życia uczęszczamy na rehabilitację i jeździmy na różne kontrole. Jeremi nabywa nowe umiejętności z bardzo dużym opóźnieniem – ma 3 latka, a przejawia umiejętności zbliżone do dziecka 1,5 rocznego. Nie potrafi jeszcze mówić, nie jest samodzielny i trzeba pilnować go na każdym kroku.
Specjaliści zdiagnozowali u niego autyzm dziecięcy, a także małogłowie i opóźnienie rozwojowe. Jeremi uczęszcza do przedszkola, gdzie realizowane ma kształcenie specjalne, a także zajęcia z wczesnego wspomagania rozwoju. Niestety refundowane zajęcia to wciąż zbyt mało... Musimy wspomagać się terapiami płatnymi. Do tego dochodzą częste wizyty u lekarzy, leki, dojazdy do różnych placówek i zajęcia dodatkowe, a to wiąże się z wysokimi kosztami...
Przed nami długa droga do wywalczenia sprawności i prawidłowego rozwoju naszego dziecka, ale zrobimy wszystko, by miał dobrą przyszłość! Wiemy jednak, że sami sobie nie poradzimy, dlatego tak bardzo liczymy na Wasze wsparcie. Będziemy wdzięczni za każdą wpłatę, bezinteresowny gest i dobre słowo!
Rodzice Jeremiasza