
Jerzy Domiński, 64 years old
Donate via text
Pledge 1.5% of tax
Pledge 1.5% of tax
Recurring donation
Your Recurring Donations may appear here.
Donate every monthJedna chwila przekreśliła wszystkie plany i marzenia. Pomóż mi odzyskać sprawność!
Zbliżałem się do emerytury. Marzyłem, że wreszcie poświęcę czas wnukom, będę uczestniczył w ich dorastaniu, widział ich uśmiech i radość. To dla dziadka największa nagroda. Niestety 24 września 2024 roku uległem nieszczęśliwemu wypadkowi.
Podczas załadunku samochodu urwał się uchwyt przy schodkach i spadłem z wysokości na beton. Usłyszałem tylko trzask łamanych kości. Trafiłem do szpitala, przeszedłem dwie operacje. Złamanie kości udowej, biodra, ręki, barku – urazy były bardzo poważne. Po 40 dniach trafiłem na rehabilitację, gdzie miałem jeszcze nadzieję wrócić do pracy. Niestety, tuż przed wypisem doszło do złamania protezy udowej. Przeprowadzono kolejną, bardzo trudną operację. Byłem blisko utraty życia. Potem wózek, kule, ponowna nauka chodzenia, kolejne oddziały rehabilitacyjne. Czas mija, a rokowania są złe.
Moje życie zmieniło się dramatycznie. Wszystkie oszczędności moje i rodziny pochłonęło leczenie, rehabilitacja i leki. Dlatego zwracam się o pomoc. Chciałbym wrócić do marzeń, do wnuków, do normalności. Ale przede wszystkim chcę odzyskać samodzielność. Nie chcę być ciężarem dla nikogo. Chcę dalej pomagać innym – tak jak robiłem to wcześniej. Będę wdzięczny za każde wsparcie.
Jerzy
