Joanna Jaroszewska - main photo

Ból, którego nie widać, odebrał Joannie zdrowie i nadzieję na przyszłość! Pomocy!

Fundraiser goal: Leczenie i rehabilitacja

Fundraiser organizer:
Joanna Jaroszewska, 41 years old
Lasocice (gm. Święciechowa), wielkopolskie
Stan po stentoplastyce, stan po udarze niedokrwiennym mózgu z porażeniem połowiczym prawostronnym, rekanalizacja tętniaka LMCA, rwa szyjno-ramienna prawostronna, przewlekły ból o charakterze ośrodkowym o charakterze bólu wzgórzowego, padaczka, depresja
Starts on: 28 July 2025
Ends on: 30 April 2026
PLN 29,353
DonateDonated by 328 people
Donate via text
Phone number
75365
Text
0829093
Cost PLN 6.15 gross (including VAT)
HeyahOrangePlayPlusT-Mobile

Pledge 1.5% of tax to me

KRS0000396361
Purpose of 1.5% of tax0829093 Joanna
Available payment methods:
BLIK - logo
Apple Pay - logo
Google Pay - logo
Mastercard - logo
Visa - logo
Regular support provides Joanna a sense of security and help in a difficult situation, also after the end of the fundraiser.

Fundraiser goal: Leczenie i rehabilitacja

Fundraiser organizer:
Joanna Jaroszewska, 41 years old
Lasocice (gm. Święciechowa), wielkopolskie
Stan po stentoplastyce, stan po udarze niedokrwiennym mózgu z porażeniem połowiczym prawostronnym, rekanalizacja tętniaka LMCA, rwa szyjno-ramienna prawostronna, przewlekły ból o charakterze ośrodkowym o charakterze bólu wzgórzowego, padaczka, depresja
Starts on: 28 July 2025
Ends on: 30 April 2026

Fundraiser description

Moje życie zmieniło się po powrocie z wakacji w 2021 roku. Zmagałam się z ciężkimi bólami głowy i trafiłam na konsultację do okulisty oraz neurologa. Wtedy okazało się, że mam tętniaka lewej tętnicy środkowej mózgu i zaczęła się moja walka o zdrowie!

W listopadzie 2021 przeszłam embolizację tętniaka, powikłaną zakrzepicą, a po 2 tygodniach od zabiegu przebyłam pierwszy udar lewej półkuli mózgu z niedowładem połowiczym oraz afazją. Mimo wdrożonego leczenia i środków zapobiegawczych, 2024 rok również mnie nie oszczędził...

Miałam kolejny udar z podobnymi objawami, czyli kilkukrotnymi epizodami afazji i nasilenia niedowładu prawostronnego. W kwietniu 2024 roku przeszłam reembolizację tętniaka. Ponadto rozpoznano u mnie jeszcze padaczkę, trombofilię, nadciśnienie tętnicze, niedokrwistość, insulinooporność, napadowy częstoskurcz nadkomorowy oraz zaburzenia depresyjne.

Pierwszy udar spowodował nasilone dolegliwości bólowe w prawej stronie ciała oraz przewlekły ból o charakterze ośrodkowym. Niestety, wykorzystałam prawie wszystkie możliwe sposoby leczenia włącznie z silnymi opioidami, które nie pomagały... Alternatywą jest możliwość wszczepienia stymulatora mózgu, natomiast zagrożenie śmiercią jest w moim przypadku o wiele większe niż szanse na powodzenie operacji, więc się jej nie poddałam.

Joanna Jaroszewska

We wrześniu 2024 roku trafiłam do Poradni Leczenia Bólu, gdzie początkowo dobrane wlewy nie pomagały, jednak niedawno zaproponowano nowe leczenie, które w końcu zadziałało! W kwietniu tego roku po konsylium lekarskim zostałam przyjęta na pododdział udarowy, gdzie włączono wlew z ketaminy przez 84 godziny i uzyskałam ukojenie bólu na niemalże 3 miesiące. Pozostała niestety przeczulica, która jest równie bolesna, natomiast lek pomógł chociaż na jeden rodzaj bólu.

Posiadam orzeczenie o niepełnosprawności w stopniu znacznym oraz rentę z uwagi na całkowitą niezdolność do pracy – muszę jednak utrzymać nie tylko siebie, ale także zapewnić wszystko mojemu synowi. Trudno mi poradzić sobie z tym, że moja choroba odbija się także na nim. Renta ledwo starcza na nasze codzienne potrzeby, a co dopiero na wizyty, dojazdy do lekarzy i leki...

Aby leczenie bólu było skuteczne, muszę także kontynuować terapię indywidualną u psychologa i neuropsychologa – niestety niedługo kończy mi się maksymalny czas terapii na NFZ, a zależy mi na kontynuowaniu jej u obecnych terapeutek, co wiąże się z wizytami prywatnymi. Bardzo chciałabym, aby w końcu udało mi się wygrać z bólem i zaburzeniami nastroju. Mówi się, że depresja nie dotyczy ludzi słabych, lecz tych, którzy byli silni zbyt długo...

Brak finansowego wsparcia uniemożliwia mi skuteczne leczenie i dalszą walkę z diagnozami. Boję się, że przez brak środków będę musiała zrezygnować z terapii. Z całego serca proszę Was o pomoc! Chciałabym wierzyć, że kiedyś uda mi się normalnie żyć – dla syna oraz bliskich, którzy mnie otaczają!

Joanna

Select a tag
Sort by
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 30
  • Alan
    Alan
    Share
    PLN X
  • Tomek Stanek
    Tomek Stanek
    Share
    PLN 190
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 30
  • Paulina Lis
    Paulina Lis
    Share
    PLN 5

    życzę wytrwałości, jest pani silna❤️

  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 50